Wredna ja jestem z Wawy, ale mam zamiar rodzić w św. Zofii (a najbardziej w przyszpitalnym domu narodzin).
Jeśli chodzi o kolczyki to wydaje mi się, że każdą biżuterię każą zdejmować... Pamiętam, że ja jak byłam przygotowywana do zabiegu łyżeczkowania to kazali mi wyjąć kolczyk z pępka. Nie mogę sobie przypomnieć, czy musiałam też wyjmować z języka...? Bo teraz nie noszę, ale nie wiem czy wyjmowałam go w szpitalu, czy sama wcześniej czy później. O il chodzi o kolczyk w pępku, to na pewno mogłabym go teraz bez problemu włożyć z powrotem, ale kolczyka w języku to już po ok.
tygodniu nie mogłam wepchnąć...