dzień dobry z rana - wlasnie to samo sobie pomyslam o wieściach od agi
deli- czytsz mi albo ja tobie w myślach- zaraz przekopjuje informacje od niej i wkleje na watke na sygnale+ dzisiejsze wieści
Ja po śniadanku zbieram sily do "docackania" mieszkania przed przyjazdem kontroli

wpadłam wiec na chwilke Was doczytać
no to zaczynam
Kamcia- powodzenia na remontowym placu boju

z jednej strony zazdorszcze- bo uwielbiam takie rewolucje...z drugiej - wspolczuje zwazywszy na przeróżne obciążenia związane z owym wydarzeniem

niemniejednak sypialnia na klatce schodowej brzmi nader podniecająco

to co kochanan dziś swietujesz 100-dniowke?? masz kreacje??? jak to się mówi- POLONEZA CZAS ZACZĄC
Kapiohska- witaj i się rozgość
Rajani- ja mysle ze waga w ciąży - jeśli mowa o wadze ciężarnej nie jest zadnym wyznacznikiem- rosnąc i przybierać ma szkrab- poki on rosnie a TY jako "żywiciel" dostrczasz mu wszystkiego niezbędnego do tegoż "procederu" wszystko jest w jaknajlepszym porządku- kazda jest inna jedne tyja wiecje drugie malutko jeszcze inne wręcz chudna

grund to zdrowie tak? wiec uszy do góry i zaufaj lekarzowi
osa24- biedne rybki

dobrze ze je "schłodzilas" ale twój olus sloki- nie dziwie się ze tatko taki dumny chodzil

super
bosmanka- kiedyś powiedzialm to samo do mojego meza- ze jak znajdzie kiedyś perfumy o zapchu wiosennej burzy to ja poproszę cysternę

co do wody termalnej i baslamu- w kwestii niezbędnika przyporodowego- tez ostanio to wyczytałam w jakims bardzo mądrym poradniku dla przyszłych rodzących- i uważam ze to fajny pomysl...jak znam siebie wezme i zapomnę uzyc ale co tam...zresztą a noz widelec łyzeczka deserowa mi się nagle pomiędzy jednym skurczem a drugim zechce przybalsamowac me wargi- te na gorze...a może i na dole??

a propo's sesji- to ja wczoraj robbilam sesje noworodkowa- 3 miesięcznego bobaska- i normlanie jak maly zezarl cycora jednego i drugiego beklnal sirczyscie poczym odelcial na rekach mamy i nagle w takim blogim odlocie zaczal się usmiechac przez sen- to nacykalam tyle genialnych fotek ze sozk- no niesamowite jak takie dziecko się uśmiecha z powodu pelnego brzunia
aniula wpolczuje problemów z autem..i zgadzam się w 100% samochod to nieustające źródło wyciągania kasy

dlatego jeżdżę tramwajami

moja tesciowa jest fajna to prawda- ale jak każdy i na szczęście ma i swoje wady

aczkolwiek z gotowaniem i rpzywozeniem do nas prowiantu i tak prozduje mój rodziciel

- czyli tatko
ech ja mam tak roznie - raz fkatycznie czase przez rece przelatują..a czasme jakby się zatyrzymal..hmmm dziwnie...mi wszyscy moiwa ze mam swietna sytuacje bo mloda już odchowan 10 lat teraz będzie wielka pomocą..pewnie tak..tyle tylko ze mloda to jedynka- pepek swiata i nie wiem jak ona ogranie to ze już nie wszystko się kreci w oklo niej??? jesteś bezwzgledna z tymi czaresniami...nie wpsomne już o gorszku!! młodym groszku- dala bym się pociac! i jeszcze wypad nad morze!! ach by cie tak

a jeśli chodzi o sprzątnie i mobilizacje- nie mobilizuj się- niewarto
dzaga- no to się zaczely wakacje pelna para - basen z woda i hulaj dusza piekla nie ma

ales się oblowila na tych targach- super
ewelinkowska- ja wsumie się nie spotkałam jeszcze z "nieuprzejmoscia" dla ciężarnej w tej ciąży,ale może to kwestia jest kraju...moz enie żeby mi platki roz pod nogi sypili ale miejsce zawsze ustepuja, w kolejce przepuszczają bez mówienia a jak jestem w jakims sklepie gdzie nie ma toalet dla klientów to mogę spokojnie skorzytac z toalety dla personelu- pamiętam jak kiedyś w tk maxx mnie rpzycisnelo i poszlam do pana z obsługi i pytam czy maja toalety- pan sporo wyższy odemnie- w odruchu zaczal przepraszająco kiwac glowa i mowic- niestety ale...- wtdy spojzal się na mój brzuszek- i dokonczyl- dla pani oczywiście ze mamy zapraszam za mna do tolaety dla personelu "

w Polsce jak mieszkałam jeszcze to raczej tez nie było probmleu tylko się mosialm dobitnie i glosno o swoje upominać....aczkolwiek dopiero jak bylma w 9 miesiącu i costam było widać ze ciezaran jestem. super ze zakupy dla DZIECKOWSKIEJ (lubie te nazwe

) się udaly i ze grill fajny był- no i grzebanie w szafach sąsiadów- lubiem to

oczywiście czekam na footsy
szczesciara widze ze u ciebie tyz siara

kurde a ja nic- jak i w pierwszej ciąży tak i teraz

ale nic to pokarmu miałam az nadto wiec się niepsinam i niesteruje

obrzek stop mnie dopadl raz w piątek - ale się nalazilam trochę na miescie i mysle ze to dlatego. sa takie soecjalne pończochy przeciwobrzękowe na stopy ..moz etez okłady?? a na swedzace piersi najlepiej zapytać w aptece o jaks dobra masc. bo liscie kapusty to raczej na obrzęki i zastoje i stany zpaalne w piersiach... a wlasnie sa tez takie balsamy chlodzace- to jest dobre na napinajaca soe skore piersi
sony- padlam z tego pysia

kiwi kiwi
nat- tak jak już rozmawialysmy ze faktycznie to sa prawdopodobnie już wyczuwalne braxtony hicksy- ale to dobrze macica cwiczy i będzie gotowa

ale relanium z zalecenia pani doktor grzecznie bierz i odpoczywaj sobie słonko ty już 25 tydzień - zazdroszczę

wiem ze się stresujesz "podgórkowymi" sprawami ale tak jak piszesz dla ksiezczek warto- cel usiweca srodki

już neidlugo się zobaczycie i wycalowasz male syrki
deli- po ciuchy wyslaals P????

HORMONY

ja na wszytkie zkaupy spokojnie mogę wyslac meza..ale ciuchowe niet

FAJNIE ZESCIE POSZALALY Z OLIWKA

ONA MA Z TOBA DOBRZE..ALBO TY ZNIA
martoocha no to siara
antiope- oj no to szkoda ze wam się nieudalo- na szczęście lato przed wami i jeszcze zdążycie się popluskać
karoola- ja tez lubie takie umiarkowane tempertaury lekki wiaterek i swize powietrze- upaly sa zdecydowanie nie dla mnie. co do przadku- mogę podac sobie z toba reke- tez uwielbiam efekt końcowy...po czym wchodzi np. mój maz i krzywo stawia swoje buty , wpada mloda i rzuca pelcak pod siebie...kot wychodzi z kuwety i wypadają 3 ziarenka zwirku na moje lsniace kafelki...i mam ochote zabic

wszytkich razem i z osobna
koreczek wypad nad wode z okazji dnia taty sadzac po fotezkach był bardzo udany

suepr

oups...gazy i biegunka..nie lubimy tego

mam nadziejej ze już lepiej kochana- może to do slonca??
joanna84- no to zazdroszczę- bo taka prezentacja pachnie dobrosciami - mniam! trzyamma kciuki z adenstyste- iw spolczuje przy okazji
CHYBA WSIO.... jak kogos pominelam to przepraszam
jeszcze chwile posiedze doczytam inne watki i ide cos porbic..chociaż..kurde nie chce mi się jakos.
wczoraj byłam na sesji fotograficznej- moja druga sesja i jestem bardzo zadowolona z niej

zdjęcia wyszly naprawdę fajne- trzeba je troszkę teraz obrobić ale chyba jest coraz lepiej..aczkolwiek to dostc meczaca praca- poki co maz cyka fotki bo mi ciężko trzymać za długo apart z taka lufa wiec się dzielimy

ale jak wrocilismy z sesji- zjedliśmy obiadek i..padliśmy jak kawki na 3 godziny
