dzień dobry witam się i ja
wczoraj ominelo mnie gotowanie obiadu bo maz zadzwonil i powiedział ze jedziemy na randke....z tegoz tytułu wpakowałam w siebie bardzo romantycznego wielkiego jak krowa burgera

i popilam wielkim jak wiadro drinkiem bezalkoholowym

i z okazji "zaległego" prezentu imieninowego dostałam od małza 2 obiektywy do aparatu

poganalismy jeszcze do tk maxxu szukac otulaczka dla deli- ale z tych co chciałam był tylko rózowy- piękny...ale rózwy ;/ potem zadzwonila moja córa z opowieściami ze swojego pobytu w wiedniu- być w wiedniu i plywac caly dzień w krytym basenie w mieszkaniu mojego wujka- tak mogą tylko dzieci- pytam czy cos ogladala zwiedzla ze wieden taki piękny- a ona no ze jak wjezdzali do wiednia to cos tam widziala ale ze artek ma basen w domu kryty i ona caly dzine siedziała w tym basenie i plywala...no ale przyznam się bez bicia...ma to po mnie

ja tez bym siedziała azbym się niepomarszczyla

potem zajzalam na meila a tam e-list od mojego dziecia - słodko- opisala plany na dziś- będzie zwiedzac zamek księżniczki Sisi

fajne takie meile od dziecka naprawdę

pelno bykow ale serce się raduje
cynamonka super ze młody tancuje tylko się cieszyc

jak chcesz wyślij do mnie dane uzuplenie liste kilogramowa- 9 kg to waga doskonala

co do tematu rodzeństwa- ja tez coraz częściej się zastanawiam jak moja pannica- pępek świata to ogarnie- niby jets już duza, niby wszystko rozumie, niby strtasznie chciała rodzeństwo...no ale ona naprawdę jest pępkiem siwiata - i nie wiem jak ogranie fakt "podbieracza" rodzicielskigo zainteresowania i milosci

ale nie będę się nakrecac przed faktem- jeśli wyjda zgrzyty będę się strac to wszystko jakos ulagodzic i ogranac

taka rola rodzica wszak
carla. wiesz ja miałam cos podobnego z ex mezem- jak sobie pomysle teraz na co się godziłam to az ciężko mi w to uwiezyc...ale czasem człowiek spotyka na swojej drodze takiego ząglaza emocjami- szantaże terror emocjonalnt i przemoc psychiczna i człowiek glupiejej robi się potulny jak baranek z wielkim poczuciem winy i zgadza się na wszystko

smutne to ale prawdziwe....grunt żeby z tego wyjść! ciesze się ze się udało- ze stanelas na nogi i odcielas się od toksycznego ojca...przynajmniej emozjonalnie- teraz wlaka o alimenty- ale wierze ze będzie dobrze! trzymama kciuki!
osa24 trzymam kciuki za olka! mam nadzieje ze wlasnie czekacie na obchod i zaraz dostaniecie wypis!!!! akcja z platnascia...ech...akcja po modernizacji- rece opadają z szelestem.... festyn dla kuracjuszy...no no...w sam raz - napweno się wszycy baaaardzo radowali slyszac za oknem odgłosy biby ;/
pannacota- u mnie segregacja wygląda w ten sposób ze segreguje się "papier" "plastik" "bio" oraz twz. "czarny worek" + jeszcze szkło- z podzialem na zielone, brązowe i biale- aczkolwiek kwestia segregacji szkla dotyczy w zasadzie tylko sloikow ewentualnie butelek po winie czy szmpanie- reszta butelek szkalnych a także plastikowych jest zwrotnych.
technicznie to wygląda tak ze w marketach dostaje się za darmo specjalne worki - zólte- na plastik (także metalowe puszki i kartony po sokach i mleku), niebieskie- na papier, worki na smieci bilogiczne trzeba kupować- i sa to albo male papierowe torebki- albo takie male smieszne woreczki często o zapachu cytrusow- ale do bio smieci nie wrzuca się wsyztkiego - tylko łupinki po owocach, ogryzki, rosliny, torebki po herbacie itp. przetworzonej-czyt. ugoitowanej zywnosci już tam nie wolno wrzucać. na to jest tzw. "czarny worek" - na to i wszystko inne co nie może zostać wrzucone do pozostałych workow. zatem w domu mam 4 śmietniki. pod domem tylko dwa rodzaje kontenerow- na smieci czarane i na smieci bio- reszte czyli worki na ppapier i plastik trzyma się w domu do czasu wywozu smieci- papier wywożą co tydzień, plastik co 2 tygodnie- wtedy worki wystawia się na ulice i firma je zabiera- ale musza być w tych specjalnych workach inaczej nie wezma

nauczenie się tego wszystkiego trochę mi zajelo przynaje si bez bicia- ale jak tylko się zameldowaliśmy dostaliśmy pakiet workow oraz cala ksiazeczke dotyczaca segregacji smieci- czytałam ja caly dzień żeby się nauczyć
paulinek- wspolczuje upalu- dla mnie powyżej 26 to już jest masakra niedowytrzymania ;/
delucha za 35 minut zaczynamy telekonferencje

mam nadzieje ze zostalas przy pościeli JEZOWEJ!!! olej sprzątanie dziś będziemy plotkować

obgadamy wszytkie laski z bb
dzaga- ja już kiedyś miałam wlasnie mowic ze często dziewczyny prosza i się nie mogą doczekać wywolania porodu- a ja miałam zupełnie na odwrot- przenosiłam ciaze polozylam się w spzitalu i powiedzialm ze maja mnie kontrolować ale nie chce zadnego sztucznego wywoływania jeśli dziecku ani mi nic nie ebdzie zagrazac- ma się zacząć naturalnie i oksytocynie mowie stanowcze nie! o dziwo nikt na sile mi jej niepodawal- zrobili dokładnie tak jak prosiłam kilka razy dziennie bylam badana sprawdzali stan wod plodwych tętno dziecka itp.- urodziłam 2,5 tygodnia później- siłami natury bez zadnego wspomagania...szybko i sprawnie- oczywiście nie bez bolu- ale przy tym co opisuje większość dziewczyn to był pikus

może wlasnie rpzez brak wpsomagaczy ???teraz tez mam zamiar prostetstowac (oczywiście z rozsądkiem) przeciwko jakimkolwiek wpsomagaczom
bosmaknka- kciuki za wizyte
rajani- powiem ci.....ze jestem w szoku- dla mnie to bardziej niż niewyobrażalne pic nawet jedno piwo o 7 rano! jakas porazka...niewpsomnie już o czyms takim ze sposób w jaki on się do ciebie odzywa jest naprawdę okropny ;/ przykro się to czyta ... ja bym się wyprowadzila....bo to jest upokarzające naprawdę- nie zalsugujesz na takie traktowanie...a już na pewno Adasiowi takie emocje nie sa potrzebne!