Witam sie wtorkowo i słonecznie i upalnie

najchętniej wskoczylabym zaraz do oczka i w nim leżała całe dzień

Wczoraj miałam zakrecony dzień więc nawet nie wchodzilam na ogólny tylko pisałam na innych wątkach

wczoraj byłam w urzędzie załatwić nazwisko dla dzieciaczkow. Oczywiście nie wiedziałam ze muszę zabrać kartę ciazy jako dowod(hahaha jakby moj wielki brzuch nie był wystarczającym dowodem) więc S musiał wracać do domu i w urzędzie z pól godz spędziliśmy... Potem pojechaliśmy do jednej apteki i zrobiłam zakupy, potem kupić resztę rzeczy z listy(zostało nam tylko do kupienia foteliki, wózek i lozeczka) do drogerii i tak w sumie zakonczylismy zakupy

wróciłam do domu taka padnieta ze lezalam i sie nie ruszalam (wkoncu dodatkowe 9kg zobowiązuje

) a potem jak zasnelam po 16 to spalam do 19. Od dzis juz tylko wegetuje na łóżku i sie nie ruszam co by szyjka stała w miejscu i co by wytrzymać te 11tygodni

kurde w sobotę skończyłam 27tydzien i nawet nie wiem kiedy to przelecialo... Ale powiem wam ze ciesze sie ze czas tak goni

czym jestem dalej tym bardziej tym bardziej sie doczekać nie mogę

Jak zrobię fotki zakupów wczorajszych to wrzuce na odpowiedni wątek

No to czas was nadrobić
Agnieszkala tylko sie cieszyć ze tak młodo wygladasz! A ludźmi sie nie przejmuj. Zawsze komuś nie będzie pasować coś... Ja tez ma początku słyszałam np od kuzynki ze mogłam jeszcze poczekać bo kończę dopiero w tym roku 23lata... Ale to moja sprawa
Aniula99 super ze juz Ci sie poprawiło

miłego wypoczynku w takim razie u rodziców
Bosmanka ja tez mam bodziaki na 56 H&M i na długość sa tego samego rozmiaru co 62ze smyka

dlatego mam tez troche ciuszkow na 50 z H&M
Ewelinkowska mnie tez leci z cyckow ale to raczej jak nadusze na sutek. Ale moja koleżanka od 20tyg musi używać wkladek laktacyjnych tak jej leci. Mnie jedyne co to bardzo skutki bolą:/ sowki widziałam w odpowiednim wątku i powiem Ci ze sa super! Bardzo mi sie podobają
Dzaga no z tym szambem to masakra. U nas niby kanalizacja, ale nie wszyscy sąsiedzi sa podlaczeni i tez czasem wali jak cholera... Chociaz u nas np duzo ludzi pali jakimiś swinstwami zima i z komina leci wstretny dym:/ w tedy dopiero śmierdzi i powietrze jest zanieczyszczone:/ no ale nikt na nikogo nie zgłosi bo to małe osiedle i zaraz wiedza kto zgłaszał i tak np jeden z sąsiadów w ramach zemsty otrul nam psa, drugi polal drzewka jakimś swinstwem bo od jego strony były zniszczone, więc nie warto sie czasem odzywać...
MC mmm zjadlabym coś z maca mimo ze to takie nie zdrowe żarcie
Co do śmieci to jedna wielka porażka... Umyj słoik, zerwij nalepke i co jeszcze? Może bede musiała oddzielić kupki od pieluch? Beznadzieja... Dzis miał byc u nas wywóz śmieci segregowanych o nie segregowanych... Wszyscy wyciągnęli śmieci i przejechała śmieciara przez ulice i ich nie zabrała... No porażka jakaś... Aż szkoda gadać. Dali worki a żadnych obreczy do worków nic... Zreszta kurde ogród mam ładnie zrobiony i 150kibli na śmieci ma na nim stać:/ eh nie mówię ze segregacja śmieci jest zła ale powinni to jakoś inaczej rozwiązać...
Die podziwiam ze tyle madrobilas

bo czasem trudno to ogarnąć wszystko

co do boli podbrzusza to tak jak napisałas to wiazadla. W piątek mi o tym lekarka mówiła. Gorzej jakby pojawiły sie bolace skurcze to zaraz mam przejść na fenoterol (lekarka dumna ze mnie ze tak długo bez tego leku wytrzymuje bo ponoć kobiety w ciazy na moim etapie juz to biorą, mi narazie relanium pomaga i niech zostanie tak jak najdłużej

) co do pessaru to narazie nic o tym nie mówiła bo rozwarcia nie ma, ale po prostu sie skraca więc na to najlepsze uczciwe lezenie

narazie sie nie skrocila od ostatniego razu. Następna wizyta za 2,5tyg zobaczymy jak będzie to dalej wyglada
Dobrze ze wkoncu z rodzinka sie dogadalas

pierogi- pychota

chętnie bym zjadla taka porcje ale od wrocka mam troche daleko

ale w Poznaniu tez duzo dobrych pierogarni
Haha z rezerwacji wagonu awansowalas do wagonu pierwszej klasy

dobrze ze trafiłas na miłego człowieka bo niektórzy olaliby sprawę. No przygodę z pociągami miałas ale wszystko ładnie sie ułożyło
Ach poplywalabym sobie juz teraz gdziekolwiek gdzie czysto ważne zeby leżeć w wodzie sle w pobliżu nie mam czystego jeziora a basen w mojej mieścinie jest tragedia więc muszę sobie poczekać

Ach ta Twoja córeczka

basen po pierwsze zwiedzanie juz nie koniecznie

ale ważne ze jakieś atrakcje ma zapewnione no i ze lubi zwiedzać

napewno takiego meila czyta sie fajnie

i dobrze ze ona o Tobie myśli bo sa dzieci które jadą na wycieczkę i maja w nosie rodziców
Sony mi teściowa kupuje wózek. Chciała od początku więc ja nie protestuje bo 3000zl zaoszczędzi sie jednak a wydatki caly czas bedą.
Antiope co do temperatury rękę możemy sobie podać

ja tez ciepło lubna i dla mnie upały mogłyby byc cały czas. Moj S w takie upały umiera i nie może zrozumieć ze dla mnie to raj
Cynamonka witaj po długiej nie obecności

super ze u was wszystko wporzadku

widzę ze równo przybralysmy na wadze

ja ostatnio próbowałam wbić sie w jakaś sukienkę sprzed ciazy, niby takie luźne o wgl ale sa za małe i wyglądam w nich jak wieloryb. W długie suknie sie mieszcze ale tez wyglądam jak wieloryb:/
Osa super ze u małego lepiej

oby jak najszybciej wyszedł ze szpitala. Eh no sa szpitale i szpitale... U nas w Śremie szpital ciagle był w likwidacji, wykupiła go prywatna osoba i jedyny dział jaki wyremontowano to ortopedia. A tak to pożal sie Boże cała reszta:/
Pannacota fajnie ze wyjazd sie wydłużył i odpoczelas sobie

jednak odpoczynek w domu to nie to samo co wyjazd gdzieś dalej i odpoczynek w innym miejscu

aż zazdroszczę!!
Rajani ach ten Twój chłop... Szkoda słów na jego zachowanie bo ja mam ochotę pójść do niego nakopac do dupy i powiedzieć conieco. Bo przegina... Stałoby sie coś i co w tedy? Skoro z nim zero kontaktu... Dobrze ze możesz iść do rodziców i odpocząć u min psychicznie... Przyda Ci sie to kochana:* a ogólnie zgadzam sie z dziewczynami... Ja wgl nie lubię alkoholu ani pijanych ludzi... A juz dawno bym w dupę kopnela bo taka jestem... Jak S odpierdzielal numery to zostawiłam go miesiąc przed ślubem... Niby przemyślał i sie zmienil ale teraz tez mu odbija... Jednak daleko mu do A... Wspolczuje Tobie tylko niepotrzebnych stresow...
Karoola w takim razie miło spędzaj czas z dzieciaczkiem

dotlenisz sie na świeżym powietrzu

dobrze ze mały potrafi zając sie sam sobą
Kamcia tylko sie nie przemeczaj kochana przy tym remoncie!! Ja miałam malinowke schowana ale jak ja dostałam od mamy to juz byłam w ciazy więc nie wypilam nic a oczywiście zniknęła w tempie ekspresowym:/
No to nadrobilam

ja teraz bede prac ciuszki... Tzn zlece to mamie, ale zdecydowałam ze pracować nie bede. Pralka nasza nie gniecie, ładnie sie pozwija i tyle... A dodatkowo prasowac zeby pozbyć sie bakterii czy czegoś to nie dla mnie...
Zabieram sie za wrzucamie fotek wczorajszych zakupów
