Agnieszkaala to z braku wapnia - tężyczka :-( I niby takie nic, a jak sobie przypomnę jak w szpitalu mnie sparaliżowało zaraz po operacji to aż ciary mam - mówić nie mogłam, ruszyć się nie mogłam - nikomu tego nie życzę:-( Jak mi nie przejdzie to pierdzielę - w poniedziałek jadę do endo i niech coś kuźwa robi!!! Albo niech mnie na patologię kładą, albo na inny oddział, ale muszą mi dać kroplówkę z wapnem, bo te ich tabletki (w takiej dawce, której normalny człowiek(czyt. nie w ciąży) nie powinien brać, bo można przedawkować) to sobie mogą wsadzić - jak widać moje dziecko też ma ogromne zapotrzebowanie na wapń i ja ciągle jestem na minusie...