*spam*, bleee...Polaczenie malin z czosnkiem nie urzeklo moich kubkow smakowych

Ale jak bylam chora to pilam. I oczywiscie wszystkie herbatki malinowe, lipa z miodem i cytryna itp. Raz antybiotyk, ale to juz byly poczatki anginy

Teraz - odpukac - nic sie nie dzieje..Ani u mnie, ani u Sary - raz tylko miala mala goraczke, ale to z emocji chyba
Rajani ja planuje cos podobnego dla dziecia. Albo body + welurowy pajac + sweterek i kocyk. No i czapa na dwor

ZObaczymy jaka pogoda bedzie.
novaspace oj, zebra...ja to mam wrazenie, ze niedlugo nabawie sie nieodwracalnych zwyrodnien - zwlaszcza po prawej stronie. I czasami mam takie uczucie jakby Mloda rozpychala mi brzuch od srodka - mam nadzieje, ze nie jest jakas szczegolnie olbrzymia

Na ostatnim usg byla w srodku normy, ale to bylo dawno temu, a teraz juz mi chyba nie zrobia
Dżaga no wlasnie, skurcze to ja juz miewalam, ale bezbolesne...A teraz juz wcale nie sa bezbolesne. Moze to znak, ze to juz niedlugo?
Udalo nam sie w koncu zamowic lozeczko, przewijaki, przescieradelka itp. (zus w koncu sie zlitowal i zrobil przelew - doslownie 29 dni od otrzymania zwolnienia...nie spiesza sie). Pozamawialam tez pare bezplatnych probek, wiec siedze w domu szczesliwa i czekam na paczki
Dzisiaj jeszcze przedostatnia lekcja spiewania - pomalu juz chyba czas przestac zeby nie naciskac przepona na dziecia. Takie cwiczenia sa jednak dosc forsowne. Po porodzie tez pewnie trzeba bedzie zrobic przerwe - zaczne skrzeczec jak nic

Ale w sumie sil tez nie zawsze juz starcza, juz pomalu len lapie. Wczoraj drzemalam ponad 3 godziny w dzien, a wieczorem normalnie o 23 pelen zgon i spanie...Nie wiem co sie dzieje ze mna
