Nika200[/B] Ja też przed ciążą miałam super ciśnienie.l tak też było to jakiegoś 29 tc, nagle ni z gruszki ni z pietruszki pojawiło się upierdliwe kołatanie serca, ale cisnienie było ok. Miałam badania od Ekg po Echo serca i wyszło, że z sercem wszystko ok ( uffff). Jak kolatać przestało to moje ciśnienie zaczęło świrować i to te górne. Rano było super a od południa zaczęło się podnosić. Zaczęłam świrować bo naczytalam się o stanach przedrzucawkowych, gestozie. Mi to się tak zrobiło, ze jak juz siadam do mierzenia ciśnienia to odczuwam lęk :/ Reasumując biorę dopegyt 1 x dziennnie. Rani cisnienie mam dobre, w południe też a ostatnio coś wieczorem znów mi lekko szaleje, ale tragedii nie ma ( i mam nadzieje ze nie bedzie juz). Ja cisnienie mierze według zaleceń kardiologow nawet 3 x w odstępach 5-10 min ( oczywiscie jeśli zachodzi taka potrzeba? i wyciagam średnią.
Robiłam niedawno badanie jwasu moczowego w kierunku gestozy, mocz i krew i wszystkie wniki mam bardzo dobre.