garmelka nie wiem czy są jakieś przeciwwskazania oprócz tego że jest powyżej 6 roku życia - oczywiście nie mylić tego oleju z wiesiołka z olejem rycynowym:-)
Ciasto na pierogi wklejam mój idealny przepis:
0,5kg mąki pszennej typ 650
3 łyżki mąki ziemniaczanej (skrobi)
jedno całe jajko
olej rzepakowy ok 1/4 szkl.
szczypta soli
wody - ile zabierze
Przesiać mąkę pszenną, tak samo postapić z mąką ziemniaczaną (ja wszystko mieszam w dużym szklanym naczyniu - dzięki temu unikam skrobania blatu). Dodać jajko i olej oraz sól. Najważniejsze - bardzo gorącą wodę dodawać po troszę - musi być tak gorąca na ile tylko wytrzymają nasze mieszające ręce - ja leję dopiero co zagotowaną. Dolewać stopniowo cały czas kontrolując kosystencję, wyrabiamy szybko żeby ciasto było gładkie i zawijamy szczelnie w folię spożywczą i odstawiamy na ok 15 minut. W trakcie wałkowania wyjmujemy z woreczka tylko taką porcję z której aktualnie będziemy wałkowac i wycinać pierożki, reszta dalej czeka w woreczku
Ciasto na pierogi wklejam mój idealny przepis:
0,5kg mąki pszennej typ 650
3 łyżki mąki ziemniaczanej (skrobi)
jedno całe jajko
olej rzepakowy ok 1/4 szkl.
szczypta soli
wody - ile zabierze
Przesiać mąkę pszenną, tak samo postapić z mąką ziemniaczaną (ja wszystko mieszam w dużym szklanym naczyniu - dzięki temu unikam skrobania blatu). Dodać jajko i olej oraz sól. Najważniejsze - bardzo gorącą wodę dodawać po troszę - musi być tak gorąca na ile tylko wytrzymają nasze mieszające ręce - ja leję dopiero co zagotowaną. Dolewać stopniowo cały czas kontrolując kosystencję, wyrabiamy szybko żeby ciasto było gładkie i zawijamy szczelnie w folię spożywczą i odstawiamy na ok 15 minut. W trakcie wałkowania wyjmujemy z woreczka tylko taką porcję z której aktualnie będziemy wałkowac i wycinać pierożki, reszta dalej czeka w woreczku

A ja padam....
Do mojego "wymarzonego" terminu tylko 3 dni i nic się nie dzieje. Mój mąż ma pierwsze zmiany w przyszłym tygodniu więc mój plan wygląda tak: od jutra wiesiołek + maliny, poniedziałek pierogi, obiad i długi spacer a wieczorem wykorzystam męża:-) Taaaak