reklama

Październik 2014

reklama
martina - my Szymka w domu też dwa razy prysznicowaliśmy, żeby się obudził:-D. Wypisali mi go z żółtaczką i miałam go wybudzać na karmienie. Martina ja takie bóle jak opisujesz mam właśnie teraz, a miałam taki ambitny plan pogotować dzisiaj trochę:baffled:.


atu - ja kupiłam coś takiego tylko nie jako śpiworek, a taki miluśki kocyk, ale czy się sprawdzi nie wiem, bo przy Szymku nie miałam takiego cuda. Za grubego bym nie kupowała bo dziecko będzie w kombinezonie, a w samochodzie ciepło.


renisus - a te kleszcze to coś strasznego? ja tak byłam wyjmowana i wydaje mi się że wszystko ze mną ok:-D, mam tylko małe wgłębienie tuż przy linii włosów.


wawka - ja będę miała dwie torby, bo aż takiej dużej żeby wszystko zmieścić nie mam i do tego jeszcze to pudełeczko do pobrania krwi pępowinowej. Ta większa jest na kółkach to mam nadzieję, że nawet jak sama będę rodziła to dam radę ją przetransportować:sorry2:. Ale jest nadzieja na poród rodzinny, bo niania powiedziała że w najbliższym czasie nie będzie jechała do domu:rofl2:, bo odbierają mieszkanie w Wawie i będą urządzać.
 
Czarna: a masz je każdej nocy? Jeśli tak to się wykończysz zanim zaczniesz rodzić.

Pscółka: ja cały czas myślę nad pobraniem krwi pępowinowej. Mam namiary od położnej ale się nie mogę zdecydować. Fajnie, że będziesz mieć rodzinny. U mnie też szanse są duże, bo mam do dyspozycji nianię, siostrę i szwagierkę. Oczywiście dyspozycyjne tylko w określonych porach dnia ze względu na pracę, szkołę itd. Ale zawsze jest nadzieja :tak: A poza otulaczem to przewidujesz śpiworek dla malucha do wózka?
 
Renisus: a twoja dzidzia jakaś duża jest, że Ciebie kleszczowym straszą? Ja rodziłam bez jakiegokolwiek znieczulenia i kleszcze nie były potrzebne. Jak rozmawiałam z moją położną to powiedziała, że kleszcze się zdarzają ale w tak małym procencie porodów, że nawet nie ma co o tym gadać. A jak nie chcesz znieczulenia to go nie bierz i już. Z mojego doświadczenia nie widzę związku braku znieczulenia z koniecznością porodu kleszczowego.
 
wawka - zakładam, że przy takich temperaturach jak się wychodzi z dzieckiem na dwór (czyli ja tak do -5 planuję) to mi akrylowy kocyk/otulacz wystarczy (mam po Szymku). Będę sprawdzała po prostu ciepłotę rączek i nóżek po powrocie. W razie czego dostałam jeszcze z wózkiem kołderkę to przykryję. Innych cudeniek nie planuję kupować.

renisus - nie myśl w ogóle o jakimś zakleszczeniu, niepotrzebnie się blokujesz. Poczytaj porody na wesoło i nie czytaj o żadnych komplikacjach porodowych:tak:
https://www.babyboom.pl/forum/ciaza-porod-polog-f14/porod-na-wesolo-7030/
 
Martina - ona tam sobie dotyka i wie czy malenstwo sie wstawia, mi tam cala glowke malej wymacala jakos ;) tez bylam wymeczona bo 2 dni chodzilam na skurczach a potemw szpitalu ponad 12 godzin.

Renisus - ja wcale nie chce Cie zniechecac do znieczulenia ale ja strasznie czulam sie potym zastrzyku ale oczywisciew planie porodu mam ze nie chcialabym bez tego w kregoslup ale go nie wykluczam w zaleznosci od rozwoju porodu
Zrezzta kazda z nas wie na ile ja stac i podarza za instynlyem. Ja moze troche dziwnie patrze ale chcialam byc jak najbardziej swiadoma jakie to uczucie aby nie napisac jak to boli ;)
Zobaczymy jak bedzie tym razem :)

Ps wybaczcie wszystkie literowki i brak znakow pl
 
Martina - ona tam sobie dotyka i wie czy malenstwo sie wstawia, mi tam cala glowke malej wymacala jakos ;) tez bylam wymeczona bo 2 dni chodzilam na skurczach a potemw szpitalu ponad 12 godzin.

Renisus - ja wcale nie chce Cie zniechecac do znieczulenia ale ja strasznie czulam sie potym zastrzyku ale oczywisciew planie porodu mam ze nie chcialabym bez tego w kregoslup ale go nie wykluczam w zaleznosci od rozwoju porodu
Zrezzta kazda z nas wie na ile ja stac i podarza za instynlyem. Ja moze troche dziwnie patrze ale chcialam byc jak najbardziej swiadoma jakie to uczucie aby nie napisac jak to boli ;)
Zobaczymy jak bedzie tym razem :)

Ps wybaczcie wszystkie literowki i brak znakow pl

wytrwała laska jesteś ;-) czasem mam ochotę żeby mały się przewrócił i na cc iśc, bo już ta myśl kiedy co i jak trochę męczy, zwłaszcza psych.
zobaczymy co dzisiaj napisze mi i powie, mówi gdzie główka, mówiła ostatnio gdzie ma dupke itd, bo czuła ale napisane mam ostatnio że właśnie free.
 
Wawka, jak bylam w 35 tygodniu to niunia byla wielkosciowo na 37 tydzien, teraz spotkanie z polozna mam jutro wiec sie dowiem. Mojej kolezance chodzilo o to ze przy znieczuleniu w razie kleszczy jest latwiej. Nie mowila o zadnym powiazaniu. Natomiast wszyscy do okola ostatnio zaczynaja mnie tymi kleszczami straszyc. Wczesniej nie dopuszczalam do siebie takiej mysli. A pytajac Was o znieczulenie chyba szukalam potwierdzenia, ze nie jestem jakas wariatka chcac radzic bez;) Dziekuje wiec Dziewczynki :* Moj wzial dzisiaj wolne i jutro, bo ja niechce juz autem jezdzic a jutro mam polozna i swierdzil ze zabierze mnie dzisiaj na nasz ostatni dwojkowy spacer nad jeziorko:) Normalnie swiruje od siedzenia w domu ;)
 
reklama
Witam mamuśki:)
Ja zamawiałam te dwa staniki do karmienia za 30 zł z przesyłką i powiem że du*y nie urywa:) ale jak wszystkie bez usztywnienia, są mięciutkie i wygodne ale nie jestem przyzwyczajona do takich bez miseczek usztywnionych.... Zamawiałam rozmiar większe

Co do puchnięcia nóg to u mnie masakra, stopy wyglądają jak u yeti:) ani w trampki o rozmiar większe, ani w baleriny większe ani nawet w japonki nogi nie wsadze... Dłonie też mi puchną strasznie, mąż się śmieje że mam ręce jak u dzidziusia bo bez kostek:)

Łóżeczko u nas zostało znów przesawione, tylko że bliżej okna i teraz nie wiem czy tak może zostać niby zimą się na tak długo okna nie otwiera, zawsze wtedy mogę dziecko zabrać z łóżeczka... aj już sama nie wiem.....

Czy tylko ja mam takie wahania nastroju??? wczoraj pół godziny płakałam bo Ryjek odpadł z Hal's Kitchen:) Masakra ale ja głupia:):):)

Jak mnie wczoraj mama zobaczyła i mój opadnięty brzuch to kazała mi sie pakować do szpitala, nie mogę coś się za to zabrać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry