Witam mamuśki.
Gratulacje dla nowo rozpakowanych. Zdrówka dla maluszków.
U mnie jakos wszystko ucichło. Wczoraj jeszcze panikowalam, a dziś spokój totalny. Nocka przespana bez boli, jedynie te plamienia nadal mam. Skurcze ustały, nawet jak na plecach leżę to brzuch się nie stawia. Co to tej pory tak było. Wszystko na odwrót.
Wieczorem mam spotkanie z położna, więc może się coś więcej dowiem. A może to cisza przez burza, hehe.
Mały jakiś mniej aktywny co mnie troszkę martwi, ale zobaczymy po śniadaniu może się obudzi.