Kotulcia nie ma tego zlego. Wracaj do domu i sie wyspij :-)
Moja krolewna wstala o 5 i nie dala mi juz spac. Wszystko dlatego, ze jestesmy u moich rodzicow i spimy w jednym pokoju. Jak sie obudzi i mnie widzi, to nie daje zyc. W domu w swoim pokoju nie ma takiej opcji, bo do 8 i tak nikt u niej nie zawita, wiec sama zasypia.
Nika dobrze, ze mialas taka opieke. Ciekawe co to za znieczulenue bylo. Ja po ogolnym zasnelam natychmiast. Kciuki za dzidzie :-)
Dorota powodzenia!