reklama

Październik 2014

reklama
Kacha - czyszczenie ja tez mam od kilku tygodni- ale to górne od zgagi...
Ruda - mam taka sama ochotę... Sama nie wiem czy ubierać to łóżeczko czy nie... Ale stoi takie gole...
K_a_s - w sroawie przyjęcia to chyba zadzwoń do szpitala i sie zapytaj:)
Mroczko- to relaksik dzisiaj wskazany przed jutrzejszym wielkim dniem:)
Rjoanka- ja tez od jakiegoś czasu mam takie wahania nastroju... Myśle ze normalne, czasami az mi sie pisać nie chce...
Agniecha- halo?

MIZZAH--- GRATULUJE:) i co tak strasznie było???
 
Ostatnia edycja:
cześć,
no wreszcie mam kontakt ze światem :) Dzisiaj w części Wrocławia nie ma prądu. Zawiozłam małego do przedszkola wracam do domu a tu lipa. Nie ma prądu do 16 :( Ani tv ani internetu i co tu robić :) A więc zjadłam śniadanie i poszłam spać. Terazprzyjachałam sobie do rodziców bo w domu bym zwariowała :)

dziewczyny jak to jest...dostalam od gina skierowanie na cc do szpitala...i kazala mi 9 sie zjawic...i czy mam dzwonic do szpitala czy jechac wczesniej i sie dowiadywac jak to jest

ja tez dostałam skierowanie od lekarza na cc. Pojechałam z tym do szpitala jakieś dwa tyg temu i zostałam zapisana na 3 października

Mizzah, gratuluję, śliczna niunia

Cyntia, a jak kotki zareagowały na nowego lokatora? :)
 
Ostatnia edycja:
magda - ja na początku miałam z fiszbinami, ale jak się je nosi dzień i noc to wszystko boli i przerzuciłam się na te bez.


marrika - tylko on nam spał bo miał żółtaczkę nieco ponad normę. Z drugiej strony dzieci są tak różne, że trudno powiedzieć co jest normą. A nie mogą Was wypisać i umówić na kontrolę za 2 dni? My tak mieliśmy, tylko u nas jest przychodnia przyszpitalna, nie wiem czy wszędzie tak jest. Bo do "normalnej" przychodni to się dostaliśmy dopiero po miesiącu:szok:.


mizzah - gratuluję i współczuję jednocześnie, no niestety po odejściu wód to już droga dla bakterii wolna:baffled:.


wawka - jak Mati nie będzie miał żółtaczki to też planuję nocą dłuższe przerwy robić niż z Szymkiem, tak właśnie żeby dwa razy wypadało.


rjoanka - a kiedy miałaś ostatnie USG?


Kas - zadzwonić zawsze możesz i podpytać bo w różnych szpitalach o różnych godzinach każą się stawiać na planowane cc
 
Ruda, Garmelka mnie to skreca i z trudem wytrzymuje zeby tego lozeczka nie ubrac. Juz dwa razy wyciagalam wszystko aby ubrac kosz, ale zaraz sobie mysle o moim kocie i rezygnuje. Ubierac i przykrywac tez nie chce. No ale juz niedlugo:)
 
Gratuluję kolejnym rozpakowanym :-)
Ja niedawno wrocilam z usg i ktg. Julian zrobil nam niespodzianke i skierowal sie glowka w dol tak jak powinien ;-) ryzyko cc minelo co mnie cieszy niesamowicie, teraz zmagam sie z bolami podbrzusza...wkoncu cos zaczelo sie rozchodzic ;-) Ale za to termin z usg przesunal sie az na 31/1.XI grr...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry