Mroczko - ogromne gratulacje. O trudach porodu na szczęście szybko się zapomina
rjoanka - słonicą to ja już jestem, tylko nie złotą
Mizzah - spokojnie, wszystko jest do ogarnięcia
- Ty się musisz "wyłączyć" chociaż na kilka godzin dziennie. M powinien przewijać, podawać Ci dziecko do piersi, odbijać i obserwować czy nie ulewa. Ty w tym czasie odpoczywaj. M da sobie radę, tylko musisz mu na to pozwolić;-).
- Ulewanie to nie choroba, a zakrztuszenia zdarzają się baaardzo rzadko. Mój ulewał bo po prostu dużo jadł, ale to przejściowe. Jak zaczyna się Mała wiercić przy karmieniu to ją odstaw, niech M odbije i wtedy można karmić dalej i po jedzeniu znowu odbić. Jak nie idzie odbijanie w pionie na ramieniu, to niech M położy ją sobie na kolanach brzuszkiem do dołu, czasem tak łatwiej "idzie".
- Nie za bardzo rozumiem dlaczego chcesz przejść na mm? jeśli dlatego, że jesteś zmęczona patrz punkt 1. Jeśli myślisz że masz mało pokarmu to wystarczy sprawdzić co tydzień czy dziecko przybiera na wadze.
Przede wszystkim odpocznij, to rozwiąże większość problemów

. A, no i dużo pij.
ania - cieszymy się razem z Tobą, buziaki dla Jasia
marrika - mój robił jedną kupę na 4-5 dni i na cycu to też jest norma. Chociaż przyznaję to nieco stresujące, zwłaszcza jak ta kupa już szła i zazwyczaj z trudem

.
cyntia - może spróbuj upuścić trochę z cyca pod ciepłym prysznicem. Ja przy nawale przed karmieniem przykładałam przeprasowaną żelazkiem tetrę, a po karmieniu liście kapusty z lodówki i to w sumie wystarczyło. Podczas karmienia delikatnie masowałam sobie zgrubienia w stronę sutka i karmiłam na zmianę normalnie i spod pachy, a nocą na leżąco.
Madzia - Wiele dzieci ma żółtaczkę, to szybko mija. Będzie dobrze
