Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Więc Oliwier ma już za sobą spacery w jesienne deszcze
największy jest ostatnio problem w nocy, bo ładnie zje zasypia i przy np odbijaniu itd rozbudza się i ciężko mu usnąć jak go odkładam, chętnie to by cyca miał koło siebie i wtulony tak spał, dlatego najlepiej mu jakby spał koło mnie
Sama czasem nie wiem co gorsze, czy usypianie na rekach, bujanie w kołysce czy zasypianie przy mnie w łóżku, boję się że do każdej z tych rzeczy szybko się przyzwyczai, a widzę że sam usnąć w nocy chętny nie zawsze jest, a też nie chce żeby darł się bo obudzi mi starszego syna. więc czasem w nocy ręce mi opadają :-(
martina - tak jak piszesz wybór trudny, bo to co teraz na krótką metę pomaga w usypianiu potem będzie dla nas problemem i kwestią do oduczania. Wiem, że to może żaden autorytet ale czytam teraz "Dzieci w Paryżu nie grymaszą" i tam piszą, że naukę samodzielnego zasypiania zaczynają tak w drugim/trzecim miesiącu życia, czyli jeśli dobrze z rozumiałam (chociaż nie jest to napisane wprost) wcześniej robią po prostu to co działa, nawet jeśli prowadzi to do "rozpieszczenia" dziecka.
Czesc dziewczyny.
Mało tu teraz przebywam bo maluszek jednak zajmuje sporo czasu.
Jest przeslodki, w dzień ładnie je i śpi,ale w nocy nie bardzo. Kręci się,wierci, nie wiadomo jak mu pomoc. Tylko noszenie i bujanie pomaga, ale nie chce za bardzo go przyzwyczajać do noszenia.
Jestem zmęczona i niewyspana. Oj musialam się troszkę pozalic.
Jeszcze potoweczke dostał. Chyba za mocno go przegrzewamy. Czym mu pomoc na te krostki.
no chyba że mam cyca to no problem dla niego 