Dziś mialam kolejna wizytę położonej. Przemyla pepek małemu i pepek odpadł. Niestety ma go jakos za bardzo na wierzchu i kazała guzik przykładać i obwiazac bandarzem żeby do środka się schował. Sposoby jakieś takie babcine ale może pomoże,napewno nie chciałabym żeby mały dostał przepukliny pepkowej.
Taka ładna pogoda a ja w domu, chciałoby się już nba spacerek z małym wyjść,ale mój mnie pilnuje że mam najpierw dojść po CC do siebie.
A wy po jakim czasie wzielyscie maluszki na spacer