Martina - tez palnowalam tak karmic jednak zycie zweryfikowalo je. Stwierdzilam, ze jesli ja bede nieszczesliwa i nerwowa to dziecko bedzie to bardzo odczuwać i odwzajemniac moje emocje i tak bylo. Teraz boje sie tymbardziej ze w domku bedzie czekal na nas Tymek ktory potrzebuje uwagi, mojego czasu. Bede sie starac karmic poki maz bedzie w domu i potem moja mama. Bedzie to ok miesiaca lacznie. Potem zaczne karmienie mieszane, swoje odciagniete na przemian z mm.
Nie zaluje ze przeszlam na mm bo po tym poczulam sie wreszcie mama, zaczelam sie usmiechac cieszyc malym. Nie chce aby moje dzieci mialy nieszczesliwa mamę bo co im po tym. Teraz te mleka sa super jakosci, moj maly za wyjatkiem katarku nie chorowal wogole. Wiem ze mleko matki jest najlepsze ale zrozumilam tez ze nic na sile. A przeplakalam nie jedna noc
I nie mysl ze będziesz zla mama. Ja tez chcialam przejsc na mm a ciagnelam karmienie od tej decyzji jeszcse jakies 2 tyg przeszlam zapalenie piersi i antybiotyk, potem stos uwag od tesciowej .
Justine - piekny pokoik !!!!