Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Garmelka, ciekawe czemu dali Cię na porodówkę a nie na patologię Tam byś miała większy spokój. w takiej sytuacji to rzeczywiście lepiej żebys poszła do domku, tule mocno, nie załamuj sie tylko!!!!!!!
Dziendobry dziewczynki :-)
U mnie dalej nic, poplamilam troszke wczoraj i dzisiaj spokój!
Zobaczymy przez dzien, pochodzę po schodach to moze sie cos ruszy!
Ja mam dzis wizyte u poloznej chciałabym aby byla to ostatnia. Moze jak ponarzekam jak mi zle i ciezko to zlituje sie i machnie masazyk. Choccccc bardzooo watpie
garmelka - ja jak tam tętno dzidzi, bo chyba wysokie było jeśli dobrze pamiętam? To nienormalne, że trzymają Cię na porodówce, psychicznie chcą Cię wykończyć, czy co? Przecież ile można nie spać?
gnagna - gratulacje, nie ma to jak szczęśliwa mama
Mizzah - nie wiem na ile to pomaga, ale ja przez pierwsze kilka miesięcy piłam herbatkę z melisy na noc, spało się dobrze, tylko przebudzenia były fatalne, M musiał mi po dwa razy powtarzać, że Szymek jest z nim bo myślałam, że go upuściłam i go w pościeli szukałam
Gnagna - gratulacje!! Garmelka, Magda obie musicie oodejsc troszke spokojniej do tego, czasami akcja porodowa zaczyna sie po 24 godzinach, czasami po 30 od masazu. Garmelka, moze zamiast do domu spaceruj po szpitalu caly dzien? Magda Ty tak samo, ruch, ruch i ruch a ruszy sie pod wieczor trzymam kciuki dziewczynki. Mizzah, ja tez zamykam oczy i snie o corecze jakiss *******y. Moze rzeczywiscie wypadaloby zaczac oic meliske zeby chociaz troszke wyluzowac nie wiem tylko czy ja moge przy karmieniu piersia.