Marrika bardzo wspolczuje. Jestem pewna, ze wszystko bedzie dobrze.
Cyntia moim zdaniem dziewczyny maja racje. Nie wybudzaj. To mogla byc tez jednorazowa akcja. Moja starsza budzila sie na poczatku praktycznie co.godzine. pamietam, jak przespala noc, a ja w panice sprawdzalam, czy zyje skoro sie nie obudzila na karmienie... niestety to byla tylko jedna noc ...
Dziewczyny nie lamcie sie. Te problemy z nocnym budzeniem i kolkami za jakis czas mina. Wiem, ze to jest nieludzkie zmeczenie, ale to jest taki etap, ktory nigdy nie wsroci
Ja dzis bylam pierwszy raz sama w nocy z mala i mezem. Starsza u dziadkow. Budzi sie jak w zegarku co 3 h na karmienie, wiec spokojnie dalismy rade.