marrika kurcze od rana cały czas myślę o tej Twojej małej, współczuję stresu i tego wszystkiego :-(
U nas dziś naprawdę udana noc, chyba nawet pierwsza taka od początku. Mały obudził się tylko dwa razy, o 1 i po 5 nad ranem a poza tym ładnie spał. Nie był to jednak przypadek, bo spróbowałam nowej metody na jego spanie: włożyłam go do rożka i mocno związałam tak, że nie miał możliwości machania tymi swoimi łapkami i dzięki temu jak zaczynał się wybudzać to zasypiał sam dalej :-) kurcze, że ja na to wcześniej nie wpadłam tylko przez cały miesiąc się męczyłam, bo on się co chwilę budził a ja nie wiedziałam czemu. Z tego wszystkiego byłam tak podekscytowana że aż sama nie mogłam zasnąć mimo ciągłego zmęczenia he he ;-)
Acha, zdecydowałam się jednak kupić nawilżacz powietrza. Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii? Polecacie coś?