reklama

Październik 2014

Ja też już coraz mniej karmię piersią.

My wrocilysmy ze spaceru godz temiiiu, mała jeszcze śpi w wózku przy otwartym balkonie. Ale zaraz karmienie i już się wierci. Super ciepło u nas, ale strasznie wieje.
Ja zjadłam drugie śniadanie i w sumie to się nudzę. Nie ogarniam mojego apetytu, jestem ciągle głodna.
 
reklama
ja przez pierwsze dwa tygodnie prawie nic nie jadałam, tzn cos tam jadłam ale nie miałam apetytu a teraz :szok: Ciągle mam na cos ochotę. Zamiast chudnąć to chyba te kg zaczną wracać. Po porodzie zostało mi jeszcze 4 kg, ale brzuch z tymi rozstępami wygląda fatalnie. Ale w sumie mam to gdzieś, bo brzucha eksponować nie będę nigdzie.

Garmelka, jak tam u Ciebie nocka minęła?
 
sunovia też mi się wydaje że to chodzi o dokarmianie. Jak był mniejszy i czasem dostał butelkę to jeszcze chyba tego nie kumał a teraz może coraz bardziej rozróżnia. W takiej sytuacji wypadałoby całkowicie zrezygnować z butelki ale jak dzieć Ci się drze po jedzeniu to łatwo powiedzieć... :baffled: to takie koło zamknięte

agniecha położna na razie nie odbiera, będę próbowała później dzwonić.
 
Mój też szaleje nie raz po jedzeniu. Wypluwa, szarpie sutkiem, wierzga nogami. Po chwili znowu chce. Może to coś ze smakiem mleka?
Nie dam mm, choćbym przez te pół roku musiała polegiwac z nim całe dnie przy cycu. Mam mleko, młody rośnie w oczach. Niech wisi. Jego zdrowie najważniejsze :) Ja mam anielską cierpliwość (bylebym miała co jeść :p ). Poza tym u męża w rodzinie kiepski wywiad zdrowotny. Pediatra w związku z tym radziła karmić piersią dłużej niż pół roku. Bardzo bym chciała. Może się uda.

A ostatnie dni u nas ciężkie. Młody ma jakiś czujnik - nie mogę na dłużej odejść, bo marudzi, woła cyca. Może to ten skok rozwojowy znowu ;)
Używa któraś nosidełka? Sprawdza się po domu?
 
Ja sie właśnie przymierzam do zakupu. Z dwójką maluchów potrzebne mi są wolne ręce. Tylko dla takich maluszków jak nasze musi to być naprawdę dobre nosidlo ergonomiczne, w większości z dodatkową wkładka. Najlepsza byłaby chusta, Ale ja tego po prostu nie ogarniam. Zawiązanie jej z użyciem lalki jeszcze jakoś by przeszło, ale jak mam wiązać i jednocześnie trzymać krecacego się dzieciaka, który nie trZyma główki, to no way.
 
Cyntia uda się uda :-) ja starsza karmiłam 11m-cy piersią i pewnie jeszcze dłużej bym karmiła ale zaczęła całe noce wisieć na cycu i powiedziałam starczy. Teraz po tygodniu butelki i mm udało mi się na nowo laktacje rozkręcić. Ale przez kilka dni wisiała 23h/dobę na cycu! Ssak wiedział co zrobić żeby mleczko było znowu :-D
 
Ja tez bym bardzo chciała karmic piersia.Wczoraj pierwszy raz dostała na próbe mm,w południe i na noc bo musiałam sprawdzic czy nic jej nie bedzie bo jutro mam wyjazd bez niej i czyms musza ja nakarmic.Moja tez nieraz sie rzuca na tej piersi ale staram sie byc twarda;-)Chociaz pół roku.

JA własnie licytuje nosidło.Po wczorajszym dniu powiedziałam mezowi ze albo nosidło albo on bierze urlop bo niemiałąm jak soie nawet kanapki zrobic.dzis juz aniołek

Ruda gratki;_)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry