reklama

Październik 2014

Sunovia moja dzisiaj od 17do 18.30 dawała taki koncert i kolka to nie jest, rozebrałam ją do samego pampersa leżała chwilę spokojnie-zrobiła kupę i zasneła -teraz pospi chwilę wykapiemy i może dalej spać,a w tym płaczu uspokajało ją noszenie na rękach i oglądanie wszystkiego. Coś czuje że mamy skok
 
reklama
Moja się dalej drze, teraz przy jedzeniu. Tylko w kąpieli była spokojna. Ale już się zaczynam przyzwyczajac do tego jedzenia przerywanego wrzaskiem o tej porze. Nie wiem o co jej chodzi, ale mam nadzieję, że minie.
 
Mi też jej szkoda,bo widzę, że głodna, a z jakiegoś powodu nie może zjeść spokojnie.
Właśnie zasypia, ale starsza koncertuje za ścianą, więc może być ciężko.
 
To chyba nie bede oryginalna jak powiem ze moj tez wyl przy wieczornym karmieniu :confused: no i po jedzeniu tradycyjnie tez. Teraz spi jak kamien bo z tego zmeczenia padl. Echhh zmeczona juz jestem... :(
 
renisus - u nas też dupcia jak u pawiana czerwona:cool:. Nakupowałam pielucho-ceratek i jutro będzie miał dzień bez pampka. Odstawiłam też chusteczki wilgotne na rzecz płatków kosmetycznych i wody z mydłem Bambino, a Dady na Pampersy, do tego zasypka i mam nadzieję, że pomoże. A no i Dicoflor kupiłam, mam nadzieję, że dzięki niemu trochę zmniejszy się liczba kupek. A jaki ten smoczek kupiłaś? Bo mojemu jakoś nie mogę podpasować w tej kwestii.


marrika - ja w sumie nie narzekam:-D i cieszę się, że ostatecznie wszystko dobrze się skończyło. Kurcze, ja muszę starszaka czasem podnieść a to 12,5 kilo. Zapomniałam zapytać w szpitalu czy to bezpieczne?


ruda - super informacja. gratulacje:tak:


agniecha - a jak się ma Twoja pierś do buzi małej? bo może się złości bo jej za bardzo leci? Ja Matiego układam tak, że jest ciut wyżej jak sutek.


czarna - jak masz możliwość to skonsultuj się. Pytanie czy on płacze faktycznie z głodu, bo mój to raczej na gazy/odbicie, a że dziecko nie potrafi robić tego równolegle z jedzeniem to siłą rzeczy musi puścić sutek.


sunovia - ja o dziwo nie chodzę głodna, a po pierwszym porodzie to ciągle byłam na głodzie, jadłam nawet nocami:cool:.
 
Dziewczyny pomóżcie :-(( moja mała ma katar od 4 dni biednA sie meczy przed każdym karmieniem wlewam kilka kropelek soli fizjologicznej i gruszka wyciągam co jest krzyku jagby Ze skory ja obdzierali potem smaruje maścią majerankowa .. Juz 2 dzien niewychodze. Z nią na dwór zeby bardziej mi sie nie rozchorowała jak moge jeszcze jej pomoc ???
 
Mroczko - pomaga też parówka. Tzb w łazience nalej gorącej wody i wejdź z małą tam jak będzie para (oczywiście nie mówimy o parze jak z sauny). To na pewno jej troszkę ulży, slyszalam o jakis olejkach i inhalacje, ale nie sprawdzone więc nie wiem
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry