Mroczko, my wlasnie wychodzimy z kataru. Kladz na brzuszku zeby wydzielina wpływała do noska i nie zalegala. Tej soli fizj. to 1-2 krople tylko zeby do ploc nie spłynęło. My czyscimy nosek frida i Gabi uśmiecha sie jak to robimy, wiec może to mniej nieprzyjemne niż gruszka? Co do wietrzenia i nawilzania dziewczyny mają rację. Jeśli nie ma gorączki ns spacer można iść, nawilzy sie sluzowka a chłód ja obkurczy i da pooddychac.
Pscolka, u nas nuk ortodontycznym 0-2 nie sprawdził sie, a kosztował majątek. Chyba był za mały, choć Gabi też z tych mniejszych. Pokochała lovi dynamiczny, który dostaliśmy na szkole rodzenia. Dziś kupiliśmy kilka bo ciągle upusczamy lub gubimy i jest dramat.
Aha, rada cioci Joanki: jeśli Wasze dziecko potrzebuje poddać też w czasie spaceru, moście skoczek przy ciele zeby był ciepły kiedy będzie potrzebny.