Marrika - ja przy weflonach tez plakalam, raz nawet wyszlam za drzwi tam sie zamosilam. A jak
przyszli do mnie w nocy o 1:30 zeby zabrac mala na pobranie plynu rdzeniowo mozgowego to nie mialam sily isc z nia tylko zostalam na lozku i plakalam. Do tej pory mam wyrzuty sumienia, ze nie poszlam, ze zabraklo mi sil. Tak wiec Ty jeste bardzo silna i dzielka i tak trzymaj. Wszystko dobrze sie ulozy. Co do Twojej znajomej to dziwie sie ze jej nie odpowiedzialas, ze jak widac na jej przykladzie downa mozna zdjagnowzoac w doroslym zyciu. Chociaz szkoda obrazac ludzi i dzieci chorych, bo widac maja wiecej madrosci od niejednego czlowieka.
dziewczyny, co zrobic z tymi zlosciami przy jedzeniu? Ona juz nie tylko warczy ale i placze, zawsze na wieczor; trwa to od 21 so 24 noc w noc.
Cos ja uczulilo z mojego mleka

kupki zielone i kropeczki na dekolcie
judy- wywolanie nie moze byc dluzej niz 72h, wiec glowa do gory bo najwyzej dzien Ci zostal. Spij i odpoczywaj, byc moze to Twoja ostatnia taka spokojna noc na dlugi, dlugi czas. Zrelaksujesz sie i wszytko sie zacznie
