W sumie teraz jesteśmy prawie wyłącznie na kp. Moze cos zjadłam co małej zaszkodziło. Tylko co jak ja prawie nie jem bo nie mam kiedy jak ona 3h wyje. Udało mi sie ją uśpić i teraz robie sobie jesc. Nie stosuje rzadnej diety bo w szpitalu powiedzieli ze jedne dziecko reaguje zle na truskawki a inne na mleko i dieta jest bez sensu bo nie wiemy na co akurat zle zareaguje nasze maleństwo . Mam jesc wszystko i obserwować . A ze wczoraj i dzis nie jadłam nic czego bym nie zjadła wczesniej to chyba zwykle gazy. Dobrze ze jutro wraca moj P to bede mogła chociaż na trochę jemu ją przekazać.
Marrika- życzę dobrej zabawy w tym spa. Nalezy się wam po takich stresach jak mało komu.
Kotulcia- bobotic kupiłam w Polsce tu do roku czasu nic mi nie sprzedadzą bez konsultacji z lekarzem. A oni wszystko by zalałatwiali tylko naturalnie... Czyli samo przejdzie.
Marrika- życzę dobrej zabawy w tym spa. Nalezy się wam po takich stresach jak mało komu.
Kotulcia- bobotic kupiłam w Polsce tu do roku czasu nic mi nie sprzedadzą bez konsultacji z lekarzem. A oni wszystko by zalałatwiali tylko naturalnie... Czyli samo przejdzie.