Tak, stosuje i jestem zadowolona. Wiem zawsze co mam robić i jestem dzięki temu spokojna i pewna siebie. Córka to czuje i chyba jest zadowolona, bo praktycznie nie płacze. Oczywiscie nie trzymam sie niewolniczo, np samodzielnego zasypiania uczyłam z językiem niemowląt. Zresztą obie panie są bardzo spójne, jedna tylko rozpisala dzień, druga zachęca do samodzielnego ułożenia planu. Obie każą wybudzac w dzien i uczyć samodzielnego zasypiania oraz karmić nie za każdym razem gdy dziecko płacze tylko co 3 godzinki.
Pamiętaj, ze samodzielne zasypianie wg. obu autorek to siedzenie z dzieckiem 10-15 minut w ciemnym pokoju, tulenie, glaskanie, ciche szeptanie do uszka miłych rzeczy i odkladnie di łóżka baaardzo sennego maluszka. Nie jest to wiec nic nieprzyjemnego dla maluszka. Tyle ze nie chodzisz z nim po mieszkaniu i nie bujasz, za co ci podziekuje kręgosłup za jakieś 3 kilo.
Nie martw sie ze zaczniesz od wcześniejszych reguł, po prostu szybciej przez nie przelecisz. To nie wyścig. Moja córka ma 8 tygodni a my jesteśmy na tej 4-6, bo tak jej odpowiada, wtedy robi sie senna. No i koniecznie trzeba przeczytać całość zanim zacznie sie stosować ten plan dnia.