Ja też nie mogłam usnąć, a później Adrianek się obudził i zleciała godzina.
Młody jest na 90. centylu i to nie tylko, że pultasek. On rośnie w oczach. W porównaniu do innych dzieci w podobnym wieku w przychodni, to on i główkę, i na długość jest spory, a przecież nie urodził się duży (3580g i 53cm).
No w każdym razie, żeby tak rosnąć, to musi ze mnie wyciągać. Jutro 11 tygodni, a Adi waży 6,8 kg, a ja schudłam 19 kg i już chciałabym się zatrzymać. Chciałabym poćwiczyć, ale boję się szybszego spadku wagi.
Piszecie o śnie. Adi w końcu od paru dni ma podobny rytm dnia. Dużo w ciągu doby śpi, ale jako noworodek z kolei mało spał.