Asz, świetnie cię rozumiem. Myślę i robię dokładnie to samo i mam nadzieję, zw do wakacji będę mogła znów z przyjemnością patrzeć w lustro. 4 kg to nie tragedia, ale trzeba uważać na potrzeby maluszka.
Mizzah, spójrz na siatkę centylowa i zobaczysz jak szerokie przedziały są dla maluszkow w Poli wieku. Rozumiem że przestalas sie przejmować kwestia wybudzania i teraz myślisz o wadze? ;-) zawsze sobie coś wynajdziemy. Ja sie martwię, ze moja jest zupełnie niezaintetesowana chwytaniem czegokolwiek i nie robi żadnych przymiarek do przewracania sie z placków na boczki. Taki los mamy.
Śliczne te Wasze choinki. Pisałam, ze my nie będziemy mieli w tym roku, ale mamy....taka na miarę naszych możliwości :-).