Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja zageszczam kaszka albo daje bebiko smaczny sen.Ja kp ale mm tez podaje na noc i w nocy raz.Chyba juz ze 4 razy daje mm.
Wawka no moja jadla mielonego to twoja kaszanke:-)
Noc kiepska ale juz jest kreska w miejscu jedynki wiec aby patrzec jak sie przebije,
Muszę spróbować przestawić owoce na rano a obiad na popołudnie. A ile razy maluch śpi w dzien? Bo u mnie ostatnio dwie drzemki są. Na trzecią, która miała około 18, nie chce spać, ale do 21- czyli do pory nocnego snu -ciężko jej wytrwać i muszę ją nosić, bo marudna jest.
Moja śpi zazwyczaj dwa razy około 11 i 16. Czasem padnie tuż przed porą mycia i wtedy ma zazwyczaj krótką drzemkę. Czasem też buntuje się na kaszkę i wtedy zamiast kaszki daje mleko albo jak ma zatwardzenie też wtedy kaszki nie daje bo ją to jeszcze bardziej zapycha. Ona do niedawna jadła wszystko co się jej dało a ostatnio wybrzydza. Moze powinnam robic większe przerwy w jedzeniu. Po mleku wytrzymuje dłużej niż np po obiadku. Ona lubi schematy o chętnie za nimi podąrza. Dopiero ma pół roku więc jakoś specjalnie nie panikuje jak odmawia bo inne mamy dopiero zaczynają diete rozszerzać a ona już je trzy posiłki więc bez nerwów czekam aż jej apetyt się poprawi. Dziś zjadła i owoce i obiadek a na kaszkę zasnęła
W końcu chwilka wolnego Goście wyszli dopiero po 18.00, myślałam, że już nigdy to nie nastąpi Nie muszę Wam chyba pisać, jak bardzo jestem zmęczona. Dobrze, że Mąż wrócił o przyzwoitej porze z pracy i ogarnął wszystko po obiedzie. Judy, czyli macie aż 7 posiłków, to sporo. Może faktycznie wzdłuż troszkę czas pomiędzy jednym a drugim. My karmimy się tak;
6.30-7.00 kaszka zbożowa
Ok.11.00(przed spacerem) mleczko
13.30-14.00 obiadek
17.00-17.30 deserek owocowy
19.00 mleczko
i niekiedy w nocy mleczko (ok.3.00)
No właśnie. Ty Olu kaszke dajesz rano, Judy na wieczór. A ja nie pamiętam dokładnie jak dawalam starszej córce przy rozszerzaniu diety. Muszę pomyśleć i sobie to poukładać. A U nas dziś córka dostała chrupa kukurydzianego i zjadła bez problemu. Czyli zapychacz na dłuższe wypady już mamy opanowany
Ola: od kiedy mam dzieci to średnio mi się chce gości przyjmować. Nie dość, że przy dzieciach się człowiek umeczy, to potem jeszcze po wizycie Sajgon do opanowania.