Agatka - to cudowna wiadomość! Szkoda, że lekarz Cię tak nastraszył ostatnio. Bardzo się cieszę, że z Twoim maluszkiem wszystko w porządku :-) Lubimy takie wieści!
Czarna - ja kiedyś przeżyłam mały wstyd. Wyszło mi sporo bakterii w moczu i te inne rzeczy ;-) Lekarz spojrzał na wyniki i zapytał jak dokładnie pobrałam próbkę. No to powiedziałam, że się obudziłam, poszłam do łazienki i siknęłam. Kazał mi jeszcze raz zrobić badanie z procedurą przed siknięciem. Kazał mi się umyć i dokładnie osuszyć. Następnie trochę posiusiać do toalety i pobrać próbkę ze środkowego strumienia. Wynik był idealny. Zero bakterii. Dla niego to było banalne, a ja nie wiedziałam, mimo dwudziestuparu lat, że tak się robi ;-)
Teraz też nic mi nie wyszło w moczu.
Magdus - wielkie gratki! A jaką masz wadę serca? Ja mam zespół Barlowa i liczę, że serducho nie będzie mi szaleć i spokojnie urodzę SN.
Co do grupy krwi, to trzeba mieć to na druku. Ja miałam badaną w październiku, ale nie miałam kwitka i lekarz kazał mi powtarzać.. A swoją drogą miałam badaną zaraz po urodzeniu i mam wpisaną w książeczkę "0", a tu się okazało, że mam jednak "A".
Sprawdź ceny w różnych laboratoriach, bo przy tej ilości można sporo przepłacić. Ja robiłam w ogólnopolskiej sieci "Diagnostyka". Zapłaciłam 180 zł.
Hiv - 31,35
Hcv - 28,50
Grupa krwi - 28,50
Różyczka Igg - 26,12
Hbs - 19
Vsr -14,25
Tsh - 18
Z ogonkami, bo z kartą jest 5% zniżki. Warto u nich zrobić. Wyniki tego samego dnia przez internet :-)
Gnagna - ale Twój pęcherzyk na ostatniej wizycie był idealnej wielkości. Bądź dobrej myśli :* Ja przeżyłam obie opcje: i samoistne i zabieg. Według mnie zabieg był lepszą opcją. Mniej bolało - tylko zaraz po zabiegu, raz dwa i było po sprawie, no i ponoć mniejsze ryzyko komplikacji. Samoistne źle zniosłam.. Br, co za temat.
Rozumiemy Twój strach, ale bądź dobrej myśli :-)
A ja dziś miałam badanie ręczne i wcale nie bolało. Kumpela mnie bezsensu nastraszyła ;-) Wszystko ok. Za 2 tygodnie mam USG genetyczne.