Dobry wieczór dziewczyny

Czytam Was już od jakiegoś czasu i postanowiłam wreszcie do Was dołączyć...Moje II kreski ujrzałam 27/01/14 i byłam w lekkim szoku (bo zbytnio z mężem się nie staraliśmy

, ale radość przyćmiła zaskoczenie

Termin mam na 6/10/14 i nie mogę się doczekać, jak pewnie większość
Przykro mi, że część z Was ma mdłości, niewiele mogę pomóc, bo to dla mnie obce (w żadnej ciąży mi nie dokuczały), ale podobno zjedzenie na czczo krakersa pomaga i migdały też pomagają...
Tak ogólnie to ja czuję sie bardzo dobrze, poza tym, że brzuchol mi duży rośnie (zwłaszcza wieczorem pokazuje swoje możliwości

i mam duży bardzo apetyt (przed ciążą, to albo zjadłam albo nie i było dobrze) i nie mogę sobie z tym poradzić, bo normalnie mam ciągłą potrzebę ruszania żuchwą (i niekoniecznie dotyczy to mówienia
magdus92 jeśli chodzi o badania, to zależy ile masz ich do zrobienia naraz i jakie...ale jakieś 150zł trzeba szykować na początek (ja tak sobie wyliczyłam mniej więcej)
Pozdrawiam cieplutko i życzę miłej nocki