witam się i ja
co do spania w staniku, ja jak mnie bolały na początku piersi nie wyobrazałam sobie spac bez, jdnak dla mnie to jakaś amortyzacja i mniej bolało :-) przy pierwszym dziecku też tak robiłam i nie wiem czy przez to czy ie, ale mimo ze biust i sporo urusł, nie mam rostępów ani flaków, oczywiście nie jest max jędrność jak przed ciąża ale 80-90 tak :-) a Filipa karmiłam 10 mis, teraz też raczej max tyle, jeśli się uda ;-) jak pokarm schodził to i piersi robiły się bardziej flaczaste, ale po jakims czasie nabrały swojej jędrności i szczerze nie narzekalm jak widziałam co maja inne
ja raczej wolałabym rodzic sn, choć pierwszy poród miałam dość ciężki i liczę że ten bedzie lepszy, ale pocierpiałam troszke, za to na drugi dzień spokojnie siadalam, chodzilam nie mialam zadych problemow, a brzuch ladnie sie wciągnął, jak sprzed ciąży, mojej koleżance w tym samym wieku po cc juz tak fajnie nie było, bo musiala wlaczyc z cwiczeniami i tak oponka niestety została, ale pewnie to tez przez jakieś uwarunkowania genetyczne i każda będzie miała inaczej
....................
ja nadal w łóżku, ale zaraz wstaję bo miałam na służbie nocnej bratanka i muszę chłopakom zrobić śniadanko. potem jakieś sprzątanie, obiad a potem przyjeżdża brat z żoną na kawę a wieczorem mamy wypad do znajomych, niestety pewnie nie za długi bo jutro do pracy
miłego dnia!