reklama

Październik 2014

Nie stresuj mnie! Też mam 2x2. Kurde, no na serio się zestresowałam! :baffled: Ja to w ogóle mam ochote zrobić sobie progesteron i zobaczyć czy jest sens zebym brała. No chyba, ze po tej luteinie nie bede się źle czuć.
Mówiłaś o tych objawach swojemu lekarzowi??

Nie chce wcale cie stresowac. Mowie tylko jak u mnie jest. Czytalam ze na duphaston dziewczyny gorzej reaguja niz na luteine, wiec bedzie dobrze. Nie mowilam jeszcze lekarzowi, w piatek mam sie pokazac na usg to z nim pogadam. Tez mysle ze zrobie progesteron, moze rzeczywiscie nie ma potrzeby zebym dodatkowo brala luteine.
A moja kolezanka jak miala ciaze zagrozona to brala duphaston i dodatkowo luteina 3x2 i czula sie swietnie!
 
reklama
kotulcia trzymam kciuki!!

marrika no zobacze co to będzie. Na razie czuje się dobrze po raz pierwszy od ponad tygodnia tzn jeszcze troszke mnie mdli ale da się żyć :happy2:

Cyntia, a jak sie po niej czujesz??
 
Aga - luteine biorę od zeszłego wtorku, a niedobrze mi od przedwczoraj. Wczoraj cały dzień. Dziś już też mnie mdli.

Gdy brałam duphaston w pierwszej ciąży nie pamiętam bym miała w ogóle mdłości. W drugiej ciąży nic nie brałam, a mdłości miałam.

Prócz mdłości masz jeszcze jakieś nieprzyjemne objawy?
 
Ostatnia edycja:
.Prócz mdłości masz jakieś jakieś nieprzyjemne objawy?
Strasznie bolał mnie żołądek, ciągle mi się odbijało no i spać to mogłabym ciagle. Najgorzej z tym bólem żołądka. Ja jestem po wycięciu woreczka żółciowego więc bardziej odczuwam te boleści. Ale dzisiaj jak nie wzięłam na noc dupka i z rana to czuje sie lepiej. Nie boli mnie już zołądek, a mdli mnie jedynie troszkę.
 
Hej dziewczyny piszę ze szpitala w nocy dostałam krwawienia, o 9 miałam USG i niby wszytsko jest ok. Pani doktor stwierdziłam, że oba zarodki żywe wielkość 8mm, 6mm. Za to mam dużego krwiaka o którym lekarz wczoraj na wizycie nic nie wspominał. Narazie na tydzień zostaję w szpitalu, a potem ponoć zobaczymy. Lekarka zaleciła zastrzyki clexan zamiast acardu i duphaston 3x2tabletki.
Dostałam już drugą butle papaveryny :-(
Eh chyba przynoszę Wam pecha :-(

Nelka została z moją mamą i strasznie to przeżywa, za to Dominik jest w siódmym niebie bo babcia na wszytsko mu pozwala. Ja nie wiem jak tydzień tu wyleżę
 
a_nka trzymaj się jakos! Dobrze, że szybko trafiłaś pod dobrą opiekę. Dzieci są w dobrych rękach, a Ty odpoczywaj (choć wiem jak to się dobrze mówi). Szybko czas zleci, zobaczysz!
Informuj nas co u Ciebie :happy2:
 
reklama
To się porobiło... a_nka czyli jednak bliźniaki?:) Wcale nie przynosisz pecha:) Po prostu tak to już jest.
Po wizycie na razie ok, pęcherzyk ma 8,5mm czyli urósł - w tamtym tyg miał 2mm - ciałko żółte jest zarodka jeszcze nie ma ale jak pisałam to trochę termin wg OM jest zafałszowany. Mam zwolnienie z pracy do następnej wizyty 13.02. Idę leżeć. Mam duphaston 2x2 a oprócz tego coś na białko w moczu:/
annam03 ja właśnie wczoraj czułam taki niepokój, dzisiaj wzięłam UNZ w pracy (I zmiana), wstałam ok 10 a tu plamienie. Dobrze że nie pojechałam do pracy bo nawet na wizytę nie mogłabym wyjść tak szybko i denerwowałabym się do 15:/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry