reklama

Październik 2014

reklama
hej:)

nadrobiłam te kilka dni :tak:

nie było mnie parę dni bo miałam niezły zapierdziel w pracy, robiłam po 9 10h i wracałam padnięta :no: wczoraj usnęłam przed ósma, już nie miałam siły na nic. zła byłam za ten tydzień jak nie wiem, ale na szczęście teraz dwa dni wolne i wracają koleżanki z urlopów wiec będzie lżej.

U Nas ogólnie ok, święta szybkie, w pierwszy dzień bylismy u siostry męża a drugi...w pracy, bo niestety tutaj drugiego dnia się nie obchodzi i trzeba było robic. wiec nawet za bardzo tych świąt nie odczułam.

czarna gratuluję synka!!!! i piękne imię:tak: u nas też przewija się Ksawery w propozycjach jakby był chłopiec ;-)
 
Jeśli chodzi o zachcianki to też jajka mogłabym jeść codziennie :-) dziś mnie naszło na kiwi. Ostatnio wchłonęłam (bo inaczej nie można tego nazwać) całą dużą paczkę chipsów :-( tylko tak strasznie mi zimnego piwa do nich brakowało :zawstydzona/y:
 
u mnie dziś koszmarny dzień porażka

Czemu ja zawsze w życiu muszę mieć pod górkę.

mój ojciec to skończony kretyn, psychol inaczj nie można nazwać tego.
Z moja mam coś się dzieje a ja nie mam możliwości przyjechać do niej musze czekać na męża az wyrwie się z pracy. Z ojcem dogadac się nie idzie. Siedze jak na szpilkach ciągle czekam na jakiś telefon jakąkolwiek informacje.
Do tego brzuch mnie strasznie z tych nerwów boli.
Nie wiem jakim cudem mój ojciec dowiedział się że jestem w ciąży skoro nie mam z nim kontaktu i się nie interesuje mną wogóle.

Nie wiem czy tylko ja mam tak namieszane w życiu od początku.
 
anecznik, z tym piwem...odkryłam że warka radler ma 0,0 % alko i napiłam się raz. Całkiem dobrze oszukuje.
Karmi i inne bezalkoholowe maja 0,5 % (mimo, że karmi na porodówkach dają na pobudzenie laktacji).
Sezon grillowy się zbliża i czasem może być ciężko...
 
reklama
Kas musisz się starać jak najmniej stresować, wiem że to łatwo pisać ale jak już brzuch boli z nerwów to trzeba znaleźć sposób żeby się trochę uspokoić. Trzymam kciuki zeby wszystko dobrze się skończyło.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry