Byłam w tym tygodniu na warsztatach dotyczących żywienia w ciąży i pomyślałam, że podzielę się z Wami najważniejszymi informacjami. Ja zastanawiałam się jak najlepiej zbilansować dietę, żeby niczego nie zabrakło, ale żeby się nie roztyć jakoś potwornie, więc na to zwracałam największą uwagę.
W II trymestrze powinnyśmy jeść o 360 kcal więcej (to odpowiada: owsianka - 3,5 łyżki płatków, 250 ml mleka, maliny 1/2 szklanki - plus kanapka: grachamka, 2 plasterki żółtego sera, 2 plasterki pomirora, 3 plasterki papryki)
w III o 475.
proporcje:
produkty zbożowe (1 porcja to kromka chleba, pół bułki, 3 łyżki kaszy, ryżu, makaronu - 30 g przed ugotowaniem)
II trymestr 8 porcji dziennie
III trymestr 9 porcji dziennie
warzywa i owoce:
II t. 400g warzyw i 300g owoców
III t. 500g warzyw i 400g owoców
strączkowe: 2-3 porcje w tygodniu jeśli nie jesteśmy wegetariankami
mleko i jego przetwory (porcja: szkalnka mleka/ kefiru, jogurtu, 100g sera białego, 2 plastry żółtego)
II i III trymestr 4 porcje
mięso (porcja 225 g)
4-5 razy w tygodniu. 2 razy w tygodniu tłuste ryby morskie.
tłuszcze: dziennie 3 łyżki (ale te dobre tłuszcze)
woda: 2-2,5 litra płynów
Najbardziej szokujące było dla mnie to, że od II trymestru powinnyśmy włączyć posiłek wieczorny, spożywany około 21-22, który ma nas zabezpieczyć przed wystąpieniem nocnego niedocukrzenia. Ma nie zawierać węglowodanów prostych.
Jak się w tym odnajdujcie? Mi wychodzi, że jem za dużo mięsa i zdecydowanie za mało nabiału. Postanowiłam ograniczyć mięso tylko do obiadów i dzięki temu muszę kombinować z pozostałymi posiłkami wprowadzając więcej produktów mleczych siłą rzeczy. Warzyw też aż tyle nie jadłam, bo był przednówek, ale jest już lepiej - zaczyna się sezon i nie będę miała żadnego problemu ze spełnieniem tych norm.
a na koniec zdjęcie piwka jakbyście szukały w sklepie:

W II trymestrze powinnyśmy jeść o 360 kcal więcej (to odpowiada: owsianka - 3,5 łyżki płatków, 250 ml mleka, maliny 1/2 szklanki - plus kanapka: grachamka, 2 plasterki żółtego sera, 2 plasterki pomirora, 3 plasterki papryki)
w III o 475.
proporcje:
produkty zbożowe (1 porcja to kromka chleba, pół bułki, 3 łyżki kaszy, ryżu, makaronu - 30 g przed ugotowaniem)
II trymestr 8 porcji dziennie
III trymestr 9 porcji dziennie
warzywa i owoce:
II t. 400g warzyw i 300g owoców
III t. 500g warzyw i 400g owoców
strączkowe: 2-3 porcje w tygodniu jeśli nie jesteśmy wegetariankami
mleko i jego przetwory (porcja: szkalnka mleka/ kefiru, jogurtu, 100g sera białego, 2 plastry żółtego)
II i III trymestr 4 porcje
mięso (porcja 225 g)
4-5 razy w tygodniu. 2 razy w tygodniu tłuste ryby morskie.
tłuszcze: dziennie 3 łyżki (ale te dobre tłuszcze)
woda: 2-2,5 litra płynów
Najbardziej szokujące było dla mnie to, że od II trymestru powinnyśmy włączyć posiłek wieczorny, spożywany około 21-22, który ma nas zabezpieczyć przed wystąpieniem nocnego niedocukrzenia. Ma nie zawierać węglowodanów prostych.
Jak się w tym odnajdujcie? Mi wychodzi, że jem za dużo mięsa i zdecydowanie za mało nabiału. Postanowiłam ograniczyć mięso tylko do obiadów i dzięki temu muszę kombinować z pozostałymi posiłkami wprowadzając więcej produktów mleczych siłą rzeczy. Warzyw też aż tyle nie jadłam, bo był przednówek, ale jest już lepiej - zaczyna się sezon i nie będę miała żadnego problemu ze spełnieniem tych norm.
a na koniec zdjęcie piwka jakbyście szukały w sklepie:

