reklama

Październik 2014

Mnie tak długo nie było, czy to Wy tyle produkujecie?? :-)

W piątek byłam zrobić test glukozy, chciałam skorzystać z prawa pierwszeństwa w kolejce ale 2-3 panienki tak mnie sponiewierały, że się tylko zdenerwowałam i wróciłam do domu :-( :-( Na badanie poszłam w poniedziałek ale nie udało się go dokończyć bo glukoza wylądowała w wc i znów będę musiała pić to paskudztwo feee.

Jeśli chodzi o facetów to mój niema problemów z pchanie wózka, zresztą bardzo mi przy młodym pomagał i pomaga. Przewijał, karmił wstawał w nocy (jeśli ja się nie obudziłam). Nie mam na co narzekać :-)

Tyle wyprzedaży a ja może w weekend dopiero będę mieć czas :-(
 
reklama
A ja mam dzis załamke,mam niby dwa wózki po szwagierce ale takie wiesnickie ze szok,i cos z kazdym nie tak.Ok głebokiego musiałam ocieplacz do kaletnika oddac bo suwak i zatrzask poszly.Koszt 30zł teraz w drgim widze ze pokrowiec na palak trezba by kupic.az sie powyłam,M powiedział ze kupimy normalny wózek z którym bede mogła normalnie gdzies pojechac.

A moje łupy wczoraj,jak wyszło ze raczej dziewczynka
Zobacz załącznik 630551Zobacz załącznik 630552
 
Domka sliczne ubranka. Nie stresuj sie tak wozkami. Jeszcze duzo czasu, a gromadzenie rzeczy dla dziecka to ma byc przyjemnosc.

Ja ostatnio przegielam z wysilkiem. Po dlugim weekendzie posprzatalam dom tesciow, w ktorym siedzielismy ze znajomymi. Jakies 250 m podlog plus kuchnia, zmiana poscieli itd. W nocy myslalam, ze umre. Nie moglam sie schylic ani kucnac. Nogi jak z waty. Po nocy przeszlo i wczoraj bylo ok, ale dzis wybralam sie do galerii i znow bola mnie biodra. Czy Wy tez jestescie takie polamane po sprzataniu czy kilku godzinach w miescie?
 
Gnagna ty nie przeginaj. Ja ostatnio okna pomylam i podłogi i też na drugi dzień nie mogłam się ruszyć. Jeszcze brzuch mi twardniał i miałam wyrzuty sumienia, a wszyscy dookoła zrypali mnie z góry do dołu :-/ ale niestety mieli rację. Po zakupach też jestem wykończona, najbardziej bolą pachwiny
 
No wiem. Moja tesciowa jest pedantka i sie zestresowalam. Nie pamietam, zebym w pierwszej ciazy tak sie meczyla. Wtedy w tym okresie jeszcze pracowalam, a po powrocie do domu glownie lezalam i glaskalam sie po brzuchu. 15 miesieczne dziecko raczej nie rozumie, ze nie mam sily.
 
Kochana moje ma 5lat ale jak chce odpocząć to on zawsze głodny lub coś mu potrzeba;-) więc nie odpoczne!

Z kolei w nocy mąż siedzi po 2 i nie daje mi spać bo się tłucze na ps3 a późnej śpi do południa już mu dzisiaj zrobiłam wykład na ten temat!
 
Mona moj tez ma okresy fascynacji ps3. Szczegolnie, kiedy wychodzi nowy PES. Gra wtedy w nocy na parterze, wiec mi to za bardzo nie przeszkadza, ale obowiazkow mu nie odpuszczam. Teraz jesli tylko pojawia sie w domu, to oddaje mu corke pod opieke, zwykle wysylam na spacer, a ja sie zawijam do sypialni zwyczajnie polezec. Moje dziecko mnie przeraza. Chyba ma ADHD. Nigdy nie siada. Boje sie, ze mi jej do zadnego przedszkola nie przyjma z takim charakterkiem.
 
reklama
My niestety mamy tylko 2 pokoje i ps3 jest u nas więc zasypiam przy tych głupich grach a że mój musi mieć głośno to mi spać nie daje a do drugiego pokoju nie idę bo mi tam nie wygodnie!

Moje dziecko na wakacjach da mi popalić bo jak pójdzie do przedszkola to chociaż energię rozladuje:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry