Dzień dobry :-) Nie mogę już zasnąć, ale nie mam siły wstać...
Maszka, o której Ty chodzisz spać, że o 6.00 rano taki skowronek? :-)
Ann, jak fajnie, że już jutro masz wizytę! Daj znać koniecznie ;-)
Paulina, życzę Ci, żebyś szybko i bezboleśnie pogodziła się z mężem
Nevka, brzuch pobolewał mnie jak na miesiączkę jeszcze w tym tygodniu, jednego popołudnia dosyć intensywnie. Jak zadzwoniłam do ginekolog, to powiedziała, żeby przyjść tego samego dnia, żebyśmy zobaczyły, czy to nie krwiak. Na usg sprawdziła, że jest zarodek, we właściwym miejscu w macicy, szyjka długa, krwiaka nie ma, ale dała duphaston "na wszelki wypadek". No i ja w sumie nie wiem, od czego te bóle, a nadal czasem coś tam w tym brzuchu odczuwam...