Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja hybryd nie mam już od marca :-) mam bezbarwnym zrobione i tak póki Ci zostanie. Wiem, że to bywa ważne żeby było widać płytkę w razie co...
Zresztą powiem Wam, że wcale mi to teraz nie przeszkadza, że nie mam koloru :-)
Odnośnie paznokci to słyszałam, że do porodu powinno się mieć zmyte a tym bardziej ściągnięte hybrydy, bo często po kolorze palca pod paznokciem można zobaczyć jakieś niepokojące objawy np. niedotlenienie (wyczytane w internecie i coś nie chce mi się wierzyć, że przy współczesnej medycynie niedotlenienie jest oceniane przez płytkę paznokcia, no ale...), a koleżanka która miała cesarkę mówiła, że zakładany jest na palec pulsometr w trakcie operacji i utrudniony jest przez lakier odczyt i dostała reprymendę w szpitalu W każdym razie ja w okolicach terminu już nie zamierzam malować
Tak paznokcie zaczynają siniec jako pierwsze jeśli coś jest nie tak. A ja dziś znów zbilam telefon już drugi w tym miesiącu. Choć dziś nie z mojej winy, poslizgnelam się na schodach. Całe szczęście że na brzuch nie fiknelam
Dokładnie o to chodzi z tymi paznokciami :-) lepiej mieć już ściągnięte, żeby doszły do siebie i nie zaczęły się łamać na potęgę kiedy będzie już dziecko :-) zresztą lepiej być przygotowanym na wszystko odpowiednio szybko :-) Ale oczywiście każdej z nas życzę dotrwania do końca :-)