Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja juz od polnocy leze i karmie przewijam i tylko cyca zmieniam,maly znow zamiast byc najedzony roztrzesiony nerwowy jak przysypia cyca wypluwa lampke gaszę i atak.szalu..ja juz niewiem o co chodzi dzis znow nie pospie pewnie
Beatka no i jak dał pospać .Mój się chyba dziś zlitowal nad matka i tak o12 pierwsze karmienie potem 3/4 ni i teraz już głodomor się domaga jeść. Wiec się wyspałam .Dziewcżywy ile jest jeszcze w dwupaku bo taki trochę zastój się zrobił od paru dni co to dzieciaczki nie chcą wychodzic jeszcze na swiat
Ja jeszcze w dwupaku. :/ Zaparła się i nie chce wychodzić. I w poniedziałek pewnie jednak będę musiała do szpitala się zgłosić. I będzie listopadowa a najgorzej jak 1 listopada się urodzi. Nie lubię tej daty.
Mojemu tez sienie spieszy, wczoraj polozna zaproponowała masaż szyjki, po tej "przyjemności" myslalam ze sie rozkręci bo dosłownie wszystko mnie bolało łącznie z dupskiem i cyckami ale w nocy wszystko przeszło mały nawet w kanale rodnym nie jest ale to podobno przez to ze mam duzo wód płodowych. Jutro wywoływanie i tez pewno sie przeciągnie...
Super Świstak ze dał mamusi pospać
Betka mam nadzieje ze Twoj tez jednak przemyślał sprawę i sie zlitował
Ciekawe jak Tekila daje sobie rade bo cos cicho siedzi
Moje dziecie też nie chce wyjść 2 dni temu bole krzyżowe mialam, myslalm już, że może coś sie rozkreci. Meczylam sie tak 7 godzin o co sie okazało rano na wizycie? 1 cm rozwarcia i nieregularne skurcze. Malutka nadal wysoko. Mam duzk chodzic i skakac na piłce. Mąż pomaga, ale na moje dziecie nic nie działa ;( nie chce listopada
]Ja z tymi dziećmi przejdę zawał. ..
Córka dziś po jedzeniu w nocy mi nie odbeknela, a że trzymałam ją pół godziny i była 4 rano to odłożylam do łóżeczka. Po 5 usłyszałam jak chlusneła. Podbiegłam i wzięłam na ręce, a oba jakoś tak się wygina I dziwnie oddycha. Zapala światło a jej to mleko wylało się buzią i nosem. Masakra. Dobrze ze fride miałam pod ręką to jej z nosa sciagnelam i zaczęła normalnie oddychać. Mam nadzieje, że to tylko przez to ze napina się na gazy, a jedzenie jej się nie ułożyło, a nie żadna choroba z wymiotami....
A syn za to tak się zrelaksowal po zrobieniu kupy, że monitor oddechu zaczął piszczec, a oddech wziął dopiero gdy Podbiegłam i go poszturchałam.... a on bez tego oddechu uśmiechnięty. A mąż co? Śpi.....
Ziabusia jeszcze pare dni zostało do końca października, moze sie ruszy chłopa zagon do roboty moze sex pomoże, u mnie peniso wstręt wiec czekam az samo sie zacznie
Kamiladon ale stracha Ci dzieciaki napędziły! A co do meza to mnie to w ogóle nie dziwi ja przy moim mogłabym w lozku urodzic. Masz kogos do pomocy? Mamę, siostrę? bo przy dwójce noworodków to naprawdę masz urwanie głowy
Mąż się bal, ale dał się namówić. Jak zaczął go niech skończy tylko, że nie pomaga. Idę na spacer z psem a później trochę po tych cholernych schodach pochodzić. Dziś mnie czeka jeszcze wizyta u dentysty, może tam się mała przestraszy
Kamila masakra! Moja tez ciezko oddycha ale podobno to sabka.
Beatka moja tez nie spala prawie wcale nie wiem o co chodzi. Normalnie zawsze dawalam jej cyca klade do lozka i spi do 11, a dzis.. przespala moze z 1.5h i to na mnie