Ja za to wczoraj miałam chyba najlepszy dzień odkąd jesteśmy w domu. Mała spała w łóżeczku w ciągu dnia (koło południa nawet 2 godziny!), jak nie spała to nie płakała od razu, tylko sobie leżała, oglądała świat, nawet dała się dwa razy w huśtawce położyć! [emoji54]
Wieczorem trochę płakała, a w nocy spała pięknie od 23 do 9:30 z dwiema przerwami po godzince (idealnie jeden cyc, przewijanie, drugi cyc i od razu spać).
Cały czas jest spokojna, więcej się uśmiecha, zastanawiam się czy nie przeszła tego pierwszego skoku rozwojowego, bo zachowuje się jak nie moje dziecko. Niech to trwa!!!
Kamila, podziwiam cię strasznie za opiekę nad dwójką maluchów, jeszcze przy starszaku w domu. Tym bardziej przy takich akcjach jak dziś w nocy. Gdyby mi monitor zapiszczał chyba zeszłabym na zawał zanim bym doszła do łóżeczka. Widać każde z dzieci na swój sposób dba o odpowiedni poziom adrenaliny u ciebie! A co do tych wymiotów to moja też ze dwa razy ulała tak, że aż nosem poszło. Ja nie dopatruję się tu choroby żadnej, chyba po prostu obiadła się za mocno. Na następnej wizycie zapytam pediatrę o to i dam znać jeśli powie coś niepokojącego.
Napisane na MotoG3 w aplikacji
Forum BabyBoom