Cześć Dziewczyny
Nie dam rady nadrobić wszystkich postów, napiszę krótko co u nas :-)
Pierwsza noc w domu była trudna Mały nie spał od 1-5 co chwilę się budził i zanosił płaczem. Mąż go bujał i co zasnął to od nowa :-) wykończył tatę i następnego dnia Tata padł :-) :-)
W dzień super było, dziś w nocy też. Trochę pomarudził od 23-1 ale poszłam z nim do innego pokoju i udało się mi go nakarmić i poszedł spać. Od 5 budziłam go na karmienie do po 6... 20 minut ssał i później spał i spał i znowu godzina budzenia...:-)
Ogólnie jest ok, pokarm mam, piersi produkują na bieżąco i nie było tragedii jeszcze. Też odciągałam trochę :-)
Wczoraj była położna, wszystko ok. Mąż kąpał przy niej, a dziś będzie pierwsza próba bez nadzoru :-)
Rana po cc ładnie się goi, i czuje się tak z dnia na dzień lepiej, ale wiadomo to jednak operacja i zanim bezie ok to mina pewnie tygodnie..
Nie wiem kiedy będę mogła coś nosić ciężkiego, bo teraz to martwię się tym jak wyciągnać będę wózek z auta??? Koleżanka kazała bardzo uważać bo ona po tygodniu kilka razy wzięła mała w nosidle i jej się rana rozeszła.....
Jutro zaczynam werandowanie a w niedzielę pójdziemy na spacer :-)
Napisane na ALE-L21 w aplikacji
Forum BabyBoom