reklama

Pazdziernik 2016

reklama
A ja miałam powiedzieć w drugim trymestrze, powiedziałam tylko rodzicom, teściom i siostrze, mąż oczywiśvie od razu wiedział :-) ale ztego co wiem to już rodzice sie pochwalili wiec drogą pantoflową pól rodziny już wie.
Stonka84 no właśnie tego się obawiam od strony teściowej.
O tak... Właśnie u mnie tak było... Wczoraj dzwonila do mnie kuzynka męża bo się dowiedziała że leżałam w szpitalu bo jestem w ciąży i jak się czuje... A mówiliśmy tylko naszym rodzicom
 
Ja na początku nie chciałam mówić aż do skończenia I trymestru, ale że moje dziecko co chwilę pytała kiedy będzie miała braciszka lub siostrzyczkę to poszło szybciej a potem to już po kolei poszło ;)
 
Dzień dobry :)

Nospy pomogły, w ogóle czuję się o wiele lepiej. Też tak macie, że dolegliwości związane z bólem brzucha nasilają się na wieczór?

Mam swój sposób na poranne mdłości, żeby nie kończyło się na objęciu toalety. Nic odkrywczego, ale na mnie działa: czarna, niesłodzona herbata i z nią sucharki, jem to jeszcze w łóżku. Ewentualnie banana, jak mąż jeszcze przysypia, bo takie chrupanie nad uchem jest ponoć ekstra przyjemne :D

Ruda, śliczne buciki!

Larkaa, my powiedzieliśmy na razie rodzicom i rodzeństwu. Innym chyba od drugiego trymestru ;)
 
Witajcie nowe mamusie ;) Sojna super ze jesteś już w domku.

My powiedzieliśmy tylko rodzicom o ciąży i mojej dyrektorce w pracy ale to tylko że względu żeby ją uświadomić że odpadam przy planowaniu dłuższych delegacji. Tak to powiedziałabym dopiero za miesiąc.

U mnie nawet moje przyjaciółki jeszcze nie wiedzą :)

Ja już kiedyś wszystkim rozpowiedzialam że jestem w ciąży i jakie było dla mnie bolesne jak wszyscy mi gratulowali a ja już byłam po łyzeczkowaniu :(
 
reklama
Ja chcialam czekac z taka nowina, ale moj facet jest straszna plotkara i jak tylko beta potwierdzila ciaze, rozpowiedzial kazdemu kogo spotkal. Ale jestem dobrej mysli, ze wszystko sie szczesliwie skonczy u kazdej z nas :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry