Ja jak pomyśle o tym przygotowywaniu, karmieniu a pozniej praniu wszystkiego to ciesze sie ze sa nowe wytyczne i moge jeszcze poczekać z ciapkami
Ja mam książkę Dr Pixie i sama sie zdziwiłam ile rzeczy mozna im podac. Z cora pamietam podawałam małej marchew, ziemniaka, jabłko a w tej książce cała lista np słodkie ziemniaki, dynia, cukinia, pasternak,czerwona papryka, duzo rożnych owoców i kaszka z nasion quinoa.
Patrish ja tam uważam,ze do słoików wkładają "sprawdzone" jedzenie bo w warzywa i owoce z supermarketów średnio wierze

ale małemu napewno tez bede gotować zeby sie nie przyzwyczaił do gotowców
Mom to rzeczywiście mało wazy, wiem jakie to jest stresujące, moj jak sie urodził był na 92 centylu i spadł do 8 myslalam ze zwariuje jak moj łobuz jesc nie chciał. Na szczescie sie ogarnął i wyglada juz jak mały prosiaczek czego i Twojemu maluszkowi życzę
