Cześć dziewczyny, tyle się dzieje że jak już wszystko poczytam i nadrobię to już są nowe posty i nie mam kiedy się wstrzelić

Trzymam za wszystkie mocno kciuki &&&&& i za mocne serduszka bąbelków

Ja po niedzielnej panice z wynikami badań zdecydowałam się wczoraj wybrać do gina na usg.
Bałam się strasznie tym bardziej że wczoraj był ten sam dzień ciąży gdzie w październiku usłyszałam że moje dzieciątko nie żyje. I miałam potwornie złe przeczucia ale na szczęście wszystko nadal w porządku, serduszko mocno bije a maleństwo rośnie już ma prawie 2 cm, więc już jestem spokojna. Do następnej wizyty wytrzymam...bo to w kolejny poniedziałek
W tych ostatnich dniach bardzo pomogły mi dziewczyny ze staraczek, oj nie wiem co bym bez nich zrobiła, dobrze że kilka laleczek już tu jest a mam nadzieję że niedługo będzie ich tu więcej
A i wrzucę zdjecie mojego maluszka, taka dumna jestem na każdym nowym zdjęciu coraz lepiej pozuje

po mamusi chyba
Było o paznokciach, ja żadnych przeciwwskazań nie znam może jedynie akryle i wszelkie ostro kwasowe środki bym odradzala. Sama robię hybrydy sobie oraz mamie i siostrze ale nie mam zamiaru robić na większą skalę już mam niezłe utrapienie z tymi dwoma agentkami

i w tym tygodniu sobie będę robić pazurki bo miałam kilkutygodniową przerwę.
A i włosy też niebawem odzwiedzą fryzjera, już dość duży odrościk a w ogóle czas na jakąś większą zmianę

Życzę kochane miłego słonecznego dnia, u mnie szaro, deszczowo i ponuro. Buziaki :-*