na poczatku jak sie dowiedzialam o ciazy pobiegłam do szpitala na bete a tam przed drzwiami mamusia w pizamie (koszuli) ciazowej z oddziału w kapciach wylazła i paliła przy wejsciu, jako ze nie zwrócilam uwagi słownie, rzuciłam jej takie spojrzenie ze gdyby mogło zabijac chyba by tam padla- ale ona na mnie zerkneła i pusciła dymek w kołeczka...a stala z nia chyba jej mama, kobieta starsza i tez paliła- ehh
Beti czekamy na wynik, musi byc wysoki ;-)
Nevka - współczuje choroby mamy, moja siostra ma chora tesciowa ;-( wstretne nowotwory
ja czuje sie lepiej, nie mm juz uczucia kwasu w gardle, ale mdli mnie i potrawy które kiedys były mniam, teraz mysle- o nie nie zjem!
kawa Inka nawet przestała smakowac
jak czytam ze macie 50 kg to az mi zal dupe gruba sciska, bo ja mam duzo wiecej i czuje sie juz jak słon- w poprzedniej ciazy schudłam na poczatku a teraz waga nie drgneła a jem zdecydowanie mało. chyba juz 30-stka sie zbliza wiec metabolizm nie ten. na pewno inaczej znosze te ciaze;-)
ja zamierzam byc w pracy do lipca- ale zobaczymy co sie okaze
macie przeczucia co do płci??