reklama

Pazdziernik 2016

Haha ja to wypedzilam małego sexem :-D
Mąż był wtedy w de i Przyjeżdżał średnio co miesiąc i jak przyjechał w dzień po terminie licząc e synek będzie w domu to się zdziwił. Mówię dawaj i cztery godziny po stosunku zaczęły się skurcze hehe ;-)
 
reklama
Jakoś nie widać ;) ślicznie ci z brzusiem ... u mnie to śmiesznie rano mały a po południu lub wieczorem jakbym pol arbuza polknela ;)
A jaka mam dziś zgage okropna... ani Reni ani mleczko nic nie pomaga :/

To córa ostatni dzień skorpionika:)
Ale ty masz malutka corusie
..
Mój w tym roku 8 lat skończy ;)

Dziękuję, niestety bez bluzki już tak super nie jest ale może zrobię sobie jakiś zabieg na rozstępy w przyszłości. Wg nowych wyliczeń podobno moja mała jest już strzelcem.

Dziewczyny trzeba przetrwać lato, wiadomo, że będzie duszno ale to ubieranie się zimowe i jeszcze ubieranie dziecka... bleee.... No ale na przyszłe lato już będziemy miały dzieciorki odchowane, to poszalejemy.

Anię urodziłam 5 dni po terminie. Te 5 dni trwało wieczność.
 
Esthle, rozumiem hormony ale osobiście nie lubię przeklinania, bo to brak szacunku do innych ;-)

Ja akurat lato źle wspominam, bowiem nogi puchly mi niesamowicie a do tego uziemienie w domu i wychodzenie wieczorami... Nie zawsze niestety cień i basen na ogrodzie pomagały.
 
@esthle ja Maksia urodziłam 11sierpnia i nie wspominam źle końcówki, jedynie w lipcu było kilka kryzysowych dni przy upale 35 st. a że mieszkam na ostatnim piętrze to miałam w domu saunę. Na szczęście nie napuchlam :) ale wtedy też nigdzie nie byliśmy na urlopie z racji remontu. Ja miałabym duże opory wyjść na plażę z brzuszkiem (co nie znaczy że potępiam inne osoby za to) dlatego w sierpniu chyba zdecydujemy się na góry. Zresztą w maju chyba już z będą nici z bikini.

@iśka90 wiem że czeka Cię teraz ciężki okres :( ale też uważam że zabieg byłby lepszy i jest on w znieczuleniu ogólnym. Poza tym przy wywołanym poronieniu chyba nie ma możliwości wykonania badania histopatologicznego.
 
Ostatnia edycja:
A ja tam nie miałam problemu żeby młodego z brzucha pogonic.
Termin na andrzejki miałam ale do szpitala trafiłam 16 z powodu krwawienia (nadzerka :/) 19 kazali się pakować i do domu ja ucieszony bo nie znoszę szpitala a tu przychodzą i jednak ze nie bo boją się ze ur w domu ... miałam rozwarcie na 3 czy 4 cm ...
No to ja do nich ze dzisiaj rodze. .. śmiały się
A ja pod prysznic gorąca woda brzuch wtmasowalam i jak się tylko ubrałam to wody się zaczęły sączyc. Wieczorem kolo 21 zaczęły się lekkie bóle ... o 23.40 położyli mnie na salę i za 25 min juz synuś był na świecie ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry