Ja mam totalną "chcicę na ostre" i ... baba;-).
A tak sobie wkręcałam z tych przesądów, że będzie chłopiec, bo od słodkiego mnie jakoś odrzuciło, no i podobno dziewczynki mają szybsze tętno (bo mają szybszy metabolizm), a u nas Jaga z tętnem 140... nooooooo chyba, że ogonek gdzieś się schował...
My w domu mamy setera irlandzkiego, rozpieszczonego !!! przez rodziców, na wszystkich skacze, kradnie kapcie i ubrania i potem każe za sobą biegać, żeby mu zabrać no i łapie za ręce, żeby się z nim bawić... więc my to będziemy mieli jazdę, "jest za przyjazny"= niewychowany, ale go adoptowaliśmy jak miał rok i wyglądał jak Gandi...no i go rozpieścili, bo był żałośnie chudy wtedy, a my musimy kupić teraz bramkę do drzwi i potem pilnowac małej, żeby jej nie zalizał ze szczęścia.