reklama

Październikowe Mamy 2010

Witam sie dzis w kiepskim nastroju :-(

Wczoraj mialam bardzo przykre zdarzenie. Mianowicie , jak skończyłam pracę , zamknęłam biuro i ruszyłam schodami w dół... nagle noga mi ujechała i rąbnęłam całą sobą na schody. Spadłam na plecy (które bolą masakrycznie), ale w brzuszku nic nie odczułam. Obserwowalam jeszcze w domu czy nie pojawila się krew i czy dziecko rusza się tak jak wczesniej. I wydaję mi się ,że jest ok.... Noc byla kiepska(nawet obrócic się nie moglam) , ale to wciąz tylko kręgosłup. Chyba nie muszę iść do gina? (wizytę mam we wtorek , to mu powiem) Co myslicie?
 
reklama
No skoro nie masz żadnych krwawień to może chociaż zadzwoń do lekarza. Powiedz, że wszystko odczuwasz okej oprócz bólu pleców i czy wystarczy jak się stawisz we wtorek. Wiesz, zawsze będziesz trochę spokojniejsza. Współczuję bólu plecków - ja przeżywałam to jakiś czas temu bez upadku :*
 
Ulisia gratuluję wielkiego chłopaka :)
Dagisu Twoj syncio ma wagę normalną , ja sie moge przejmować,bo mam dziewczynke i w 22 tygodniu 527 gram ;).
Smaków nie mam . Ale jednego dnia slodkie a drugiego kwaśne . Ale jak Agrafa non stop ostre. I to takie ostre ,ze mój małż płacze a ja nic nie czuje hmmmmmmm
Doris faktycznie zadzwoń do lekarza i zapytaj co i jak i daj znać . I tak sobie myślę ,że Ty może już na L4 idź . Myślę ,że w domu mniejsze prawdopodobieństwo upadku .Chociaż ....
Pozdrawiam
 
Sarisa nawet nie wiesz jakbym chciała już isc na L4 ,ale jak juz pisalam wczesniej - nie mogę. Czekam na dziewczynę ,ktora mnie zastapi na czas calego urlopu macierzynskiego (ale też odejdzie jak tylko bede chciala wrócic na swoje stanowisko), a ona bedzie dopiero w polowie lipca (bo znow jej jakies egzaminy na studiach poprzesuwali i dupa). Także muszę jeszcze wytrzymac.

Co do smaków , to mnie od poczatku bralo na słodkie i tylko na słodkie .... i co? I chlopiec będzie :-) - także , wybaczcie ale w takie zalozenia nie wierzę :-)
 
Doris to trzymam kciuki ,żeby szybko zleciało do L4.
I tak ja Ty nie wierze w te wszystkie teksty ,że slodkie to na dziewczynke ,a kwaśne na chłopaka i całą reszte zabobonów.
 
Ulisia gratulacje! Facet naprawdę "wielki":szok:. Mój będzie raczej drobny. Na pewno zdecydowanie mniejszy,niż Jakub(3900).

A'propos zabobonów, to też nie wierzę. Cały czas zajadam się słodkościami, a kwaśne, to okazjonalnie. I co? Ma być facet!
 
Witam mamusie.
Co do wagi maluszków to ja Wam powiem że na ostatnim USG przed porodem z Sebastianem gin mówił mi że dziecko będzie malutkie góra 2700g, wszyscy mówili mi że to dobrze bo poród będzie łatwiejszy a w końcu urodziłam smoka króry miał 59cm i 4 kg wagi. Przez całą ciążę miałam malutkie dziecko, po każdym USG opóźniano mi termin porodu a tu taki bycur na koniec się urodził :-) także spoko mamusie lekarze też się mylą a USG takie doskonałe nie jest.
Teraz dziecko w 22 tc miało niecałe 500g więc chyba też ładnie, w poniedziałek dowiem się ile "przytyło" ;-)
 
dorisday2512, biedactwo, bardzo współczuję bólu plecków... Uważaj tam na siebie bardzo, kochana.
dagisu, serdeczne gratulacje udanej wizyty.
ulisia, ale pocisnęłaś z tą wagą. I Ty się dziwisz, ze zemdlałaś, jak Ci baby rośnie w takim tempie. Pewnie bidulko nie starcza substancji odżywczych dla Ciebie samej, jak smoczek się przyssie, hihi. Gratuluję udanej wizyty.
monimoni, ja cały czas trzymam kciuki za zdane zaliczenia :).
 
reklama
Oj zapomniałam Wam powiedzieć 2 dni temu robiłam sobie krzywą cukrową. Tfu! Straszne badanie musiałam to duszkiem wypić bo inczej się nie dało a i tak cały dzien mi się tą glukozą odbijało.
Ale ledwo doszłam do domu, z głodu to aż mi się w głowie zawracało, jak dorwałam się do jedzenia ok 13.00 to nawet tego nie gryzłam taki głód że szok. To chyba tak ja piszesz Efa dziecko wyssało z człowieka czy jak skąd aż takie osłabienie organizmu?!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry