Co do nielegalnego usg to zastanawiałam się nad tym, ale chyba wytrzymam

Chyba..................... i poczekam do tego początku sierpnia do usg.
A zwierzaki futerkowe mam dwa, kota i kotkę. Miały być dwie kotki, ale coś płeć zmieniła na niego. Książeczka na nią i w sklepie powiedzieli,że to ona (zwierzak jest z towarzystwa opieki nad zwierzętami). Ale po dwóch dniach stwierdziliśmy, że to jednak ON

Mały łobuziak jest okej, zawojował w babcinym sercu i z rana nawet o 5 złazi na dół i przytula się do niej, a potem hyc na podwórko. On ma rok, śpi z nami, przytulony do mnie

Za to kotka ma już 5 lat, koci charakter jak ........ śpi przeważnie na pufie, stole lub na desce do prasowania jak nie schowam. Ogółem chadza własnymi ścieżkami. Każdy kot ma swoją kuwetę i o dziwo nie ma problemu żeby któreś z nich gdzieś narobiło. I obydwa są po zabiegach więc małych nie będzie. Powiem wam, że moje kociaki to po narkozie jak po zabiegu zostały przywiezione, półprzytomne do kuwety wysikać się poszły. Ja miałam łzy w oczach jak takie biedactwa ledwo łapami przebierały i do kuwety poszły. Myślę, że nie będzie z nimi problemu. A babcia ciągle nas straszy, że je odstawimy na dół jak małe będzie. Ja nie zamierzam ich oddawać i jak trzeba będzie to poszukamy rozwiązania jakby był problem ze spaniem na łóżku. Bo my dwoje+kot+ewentualnie babciny pies bo często przychodzi jak babcia do miasta jedzie+maleństwo jak już będzie to niestety łóżko mamy za małe

140 na 200 to za mały rozmiar na tyle osobników
