Przexiez nie rozmawiamy o nastolatkach... Przyjdzie czas, że i z córką przeprowadze rozmowę o zagrożeniach typu gwałt np. Wiadomo, że w przypadku- odpukać - takiej sytuacji nie powie 'ej przestan bo to mnie boli'.
Kazik będzie wychowany dokładnie tak samo. I wcale nie uważam, że będzie 'pipą' jak zostało tutaj powiedziane. Mój mąż w całym swoim życiu dał innemu facetowi w pysk raz. 3 lata temu jak tamten złapał mnie za tylek. Czy był pipą? Nie sądzę. Obracal się w dużym towarzystwie dzieciaków w blokach, gdzie ci z normalnym załatwianiem spraw byli chętnie widziani 'w bandzie', a tacy co skakali, byli agresywni i myśleli, że pięściami coś załatwią - zwyczajnie wykluczani z towarzystwa. Wyrósł na fajnego, empatycznego człowieka, z wartościami, które się dla mnie liczą.
Tak więc patrząc na to perspektywicznie nic mnie nie przekona, że przemoc to rozwiązanie.