reklama

Październikowe mamy 2018

Ja też się z tym borykam od początku ciąży. A na początku brałam 3x100 luteine i 2x100 Duphastonu. Teraz zeszlam do 2x100 luteiny. Ostatnio zaczęłam mieszać zwykła kawę rozpuszczalna z inka i trochę jakby się polepszylo z zaparciami.
Ja piję zwykłą rozpuszczalną z mlekiem i jak mnie najdzie ochota na jeszcze jedną to inke pije ale nie podchodzi mi za specjalnie. Teraz jem mase jabłek i chyba dzięki temu się sytuacja rozluźniła [emoji6] [emoji6]
 
reklama
A ja lubię pracować i to wszystko oprócz majtek i skarpetek. Już doczekać się nie mogę tylko żeby było trochę chłodniej. Ubranka są takie malutkie że na siedząco można prasować. Z moimi przyjaciółkami się nawet umawiamy na wspólne one mieszkają za granicą wkładamy słuchawki i gadamy po 1-2 godziny o duperelach. Kiedyś na skypie robiliśmy telekonferencje w trzy. Z okazji ciąży kupiła nowe żelazko i powiem Wam że tylko wody demineralizowanej używam wcześniej miałam żelazko z funkcją odkamieniania ale to G..... dawało i w gruncie rzeczy wcale para nie leciała i już nie lubiłam prasować od kiedy mam nowe znowu lubię;-)
Ja też polubiłam prasowanie od kiedy mam nowe żelazko [emoji2] dostaliśmy je gratis jak kupowaliśmy odkurzacz. Myślałam,że to jakiś badziew A super prasuje.
 
Ooooo widzę temat zaparć , ja też mam luteinę 2*100 a zaparcia mam już od czerwca , jakaś masakra , soki owoce dieta nic nie pomaga . A wc jest przy dobrych wiatrach co 3 dni to luksus .... Brzuszek pewnie od tego pobolewa jelita się skręcają czuje dziwne uczucie , w jak gazy się zatrzymują to mam wrażenia że nam skurcze wtedy na dole podbrzusza :eek:

No masakra jakaś, też potrafię iść raz na tydzień, a od leków na zaparcia jakoś się wzbraniałam do tej pory. Ale teraz zamówiłam czopki glicerymowe i w razie czego nie zamierzam się męczyć. Też odstawiłam słodkie, przez zalecenie diety cukrzycowej (miałam krzywa w górnej granicy po godzinie) i może to troche pomogło. Bo tak to codziennie musiała być czekolada albo coś słodkiego :D
 
Spokojnie w tydzień ogarniesz wszystko tylko worek pieniędzy. Teraz są.mega wyprzedaże A we Wrześni chyba jeszcze większe będą. Nie pamiętam na kiedy masz termin na moim przykładzie ja w 2 tyg ogarnęłam 99% jutro jeszcze wózek. Nie stresuj się ale podpisuje sobie wszystko co powinnaś mieć.
Dokładnie. W dobie Internetu wszystko można w jeden dzień ogarnąć. Ja dziś się zebrałem do kupy i zamówiłam 80% rzeczy które jeszcze miałam w planie. I normalnie poczułam ulgę że już nie muszę o tym myśleć.
 
No masakra jakaś, też potrafię iść raz na tydzień, a od leków na zaparcia jakoś się wzbraniałam do tej pory. Ale teraz zamówiłam czopki glicerymowe i w razie czego nie zamierzam się męczyć. Też odstawiłam słodkie, przez zalecenie diety cukrzycowej (miałam krzywa w górnej granicy po godzinie) i może to troche pomogło. Bo tak to codziennie musiała być czekolada albo coś słodkiego :D

Ojj to ja słodkie lubie i jem ... Idę na krew mocz w poniedziałek to sobie zrobię cukier bo coś ostatnio lekko szedł w górę ale cukrzycy nie mam ....
 
No i super [emoji2] ja wymyślałam za 500 zł z szufladą i funkcją tapczanika i przemyślałam,że mi takie niepotrzebne i też znalazłam takie jak Ty tylko Staś się nazywa razem z materacem PGK za 199 i jestem z siebie dumna. [emoji23] [emoji23] [emoji23]

Ja kupiłam używane z szufladą i funkcja tapczanika za 200 zł + materac. Brak śladów korzystania. Podobno sluzylo za miejsce do trzymania pluszakow. :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry